Bat'ko postanawia...

Wybór na prezesa Związku Polaków na Białorusi Józefa Łucznika oznacza, że kontrolę nad organizacją przejmuje KGB. Wszystko, co w ostatnich miesiącach działo się wokół ZPB jest powtórką radzieckiego stylu prowadzenia polityki.
Czyta się kilka minut

Podległe Łukaszence KGB i milicja na każdym kroku łamią prawo, jednocześnie starając się o zachowanie pozorów praworządności. Bat'ko Łukaszenka postanawia, towarzysze wykonują, naród (poza garstką opozycjonistów) się cieszy.

Na zjeździe głosowali ludzie bądź podstawieni przez KGB, bądź przez specsłużby zastraszeni, w większości nie znający polskiego. Zwolennikom Andżeliki Borys - i jej samej (zatrzymana na przesłuchanie) - uniemożliwiono dotarcie na zjazd. “Nieznani sprawcy" pobili kilku działaczy. Związek - choć nie ma celów politycznych - jest dla reżimu zagrożeniem. Kojarzony z katolicyzmem i Zachodem wymyka się spod kontroli aparatu władzy. Bo jak sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się na jego spotkaniach?

Wsparcie dla mniejszości polskiej na Białorusi jest konieczne. Opozycja białoruska apeluje o pomoc do UE. To najlepszy czas, by przejść do czynów i by na Białoruś zaczęło nadawać wolne radio, o którym tak dużo się mówi. Wolne słowo - nawet łapane na krótkich falach - może być początkiem upadku reżimu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2005