Bardzo Daleki Wschód

Początek drogi jednego z największych polskich prozaików – powieść drukowana w 1929 r. w „Lwowskim Kurierze Porannym”.
Czyta się kilka minut

Egzotyczna podwójnie: walka wywiadów japońskiego i sowieckiego, z udziałem „białych” Rosjan, toczy się na Dalekim Wschodzie, a w tle jest kosmopolityczny Harbin w Mandżurii, czyli świat, którego już nie ma. Dla autora tło egzotyczne nie było, bo to właśnie do Harbina trafił po rewolucyjnej zawierusze 12-letni Teodor Parnicki. Urodzony w Berlinie, wychowany w Rosji, w Chinach znalazł przystań i opiekę w kolonii polskiej, ukończył polskie gimnazjum i postanowił zostać polskim pisarzem. Między pierwszą publikacją a „Końcem »Zgody Narodów«”, „Nową baśnią” czy „Opowieścią o trzech Metysach” dystans spory, ale w przypadku twórców wybitnych ważne są i juwenilia. Książka broni się zresztą sama, jako nieco staroświeckie dziełko, spełniające jednak reguły gatunku. A w aneksie – wspaniałe fotografie tamtego, nieistniejącego już w tej postaci, miasta. ©


Teodor Parnicki „Trzy minuty po trzeciej. Powieść egzotyczno-sensacyjna”, wstęp i opracowanie Tomasz Markiewka, Noir sur Blanc, Warszawa 2015

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2015