Reklama

Armata przeciwko smogowi

Armata przeciwko smogowi

17.01.2022
Czyta się kilka minut
PROF. JACEK LESZCZYŃSKI, Wydział Energetyki i Paliw AGH, koordynator projektu: Po wystrzale smog przy ziemi miesza się z czystym powietrzem wyżej. Prowokujemy ruch powietrza, to działanie roznosi się nawet do trzech kilometrów od stacji.
K

KRZYSZTOF STORY: Naukowcy z AGH testują w Kalwarii Zebrzydowskiej walkę ze smogiem za pomocą generatora fali uderzeniowej. Jak to działa?

PROF. JACEK LESZCZYŃSKI:

Do komory detonacyjnej wprowadzamy mieszankę łatwopalnych gazów. Eksplozja wyrzuca je w górę często z ponaddźwiękową prędkością. Za pomocą serii takich wystrzałów próbujemy „rozhuśtać” smogowe powietrze.

Takie działka stosują rolnicy, by chronić uprawy przed gradem. Pomagają też na PM10 i PM2,5?

Korzystamy właśnie z takiego rolniczego generatora. Po wystrzale smog przy ziemi miesza się z czystym powietrzem wyżej. Prowokujemy ruch powietrza, to działanie roznosi się nawet do trzech kilometrów od stacji.

Jaka jest skuteczność? Czy za kilka lat takie urządzenia staną w miasteczkach południowej Polski?

Tuż przy generatorze możemy w kwadrans obniżyć stężenia nawet o kilkadziesiąt procent, a największy efekt widać w najbardziej smogowe dni. W Polsce w ogóle nie podejmujemy interwencyjnych działań w sprawie smogu. Jeśli pali się budynek albo jest wypadek na drodze, mamy gotowe procedury i służby, a przy smogu stoimy bezczynnie. Chciałbym, żeby nasz projekt był początkiem zmiany.©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter „Tygodnika Powszechnego”, członek zespołu Fundacji Reporterów. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą, tworzy podkasty, występuje jako mówca. Laureat...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]