Antyk - ciąg dalszy nastąpił

Tuż po opublikowaniu w TP tekstu o odmowie ścigania przez prokuraturę (podtrzymanej przez sąd) antysemickich publikacji kolportowanych w księgarni mieszczącej się w podziemiach stołecznego kościoła Wszystkich Świętych (Księgarnia Antyk - ciąg dalszy nie nastąpił, TP 47/03), Żydowska Gmina Wyznaniowa w Warszawie ogłosiła, że nie wyklucza skargi do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na tę prawomocną już decyzję wymiaru sprawiedliwości III RP. Niedługo potem Prokurator Krajowy Karol Napierski oznajmił, że nie wyklucza wznowienia umorzonego już śledztwa. “Zwróciłem się do szefa biura postępowań przygotowawczych ministerstwa sprawiedliwości, by przedstawił mi akta do analizy" - powiedział Napierski. Wyjaśnił, że sprawa może być podjęta, jeśli w wyniku analizy okaże się, że prokuratura pominęła ważne dowody lub niewłaściwie oceniła zebrany materiał.
Czyta się kilka minut

Cieszy, że nadrzędny prokurator chce sprawdzić jakość pracy podwładnych. Ale zapytany przez PAP, czy uzasadnienie umorzenia prokuratury śledztwa w tej sprawie było właściwe, Napierski odparł, że jest ono indywidualną sprawą prokuratora, dokonującego oceny zebranych dowodów.

Tymczasem o ile materia prawna tej sprawy może być przedmiotem jurydycznej dyskusji, to przedstawione przez prokuratorów (i poparte przez sąd) uzasadnienie zdumiewa. Umarzając śledztwo “z powodu braku ustawowych znamion czynu zabronionego", powołali się oni na fakt, że właściciel księgarni, autorzy i wydawcy książek chcieli zaspokoić “popyt na rynku", “ułatwić Polakom poznanie prawdy historycznej" i “przyczynić się do pojednania narodów". Równocześnie prokuratorzy zanegowali opinię biegłego. Przyznali wprawdzie, że w książkach obecne są “hasła walki, przeciwstawienia się osobom narodowości żydowskiej", ale uznali, że mają one... - tak, to cytaty z uzasadnienia - “charakter patriotyczny" i “wynikają z troski autorów o zachowanie przez Polaków tożsamości narodowej".

Ten styl i takie argumenty nie są sprawą prokuratorów mgr Roberta Skawińskiego i Edyty Petryny (ani sędziny, która podtrzymała ich decyzję), lecz rzutują na opinię o organach ściganie i wymiarze sprawiedliwości III RP.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 48/2003