List rozpoczynają słowa „Kochani Archidiecezjanie...”. Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski informuje w nim, że złożył na ręce papieża rezygnację z urzędu w związku z osiągnięciem emerytalnego wieku 75 lat, co nastąpi 24 lipca. Najważniejsze zdanie brzmi: „Niniejszym pragnę Was, moi Drodzy, powiadomić, że Ojciec Święty przyjął tę rezygnację, prosząc jednocześnie, abym nadal pełnił dotychczasowy urząd biskupa diecezjalnego aż do chwili, gdy mianuje mego następcę”.
List ma datę 17 lipca, część proboszczów w archidiecezji krakowskiej już go otrzymała. Powinien być odczytany w najbliższą niedzielę 21 lipca. Trafił do mediów wcześniej (dzięki portalowi lovekrakow.pl) najprawdopodobniej po to, by zniechęcić do udziału w zapowiadanym w mediach społecznościowych happeningu w dniu urodzin metropolity pod Oknem Papieskim przy Franciszkańskiej 3 „Kraków żegna abp. Jędraszewskiego odchodzącego na emeryturę!”. Udział zapowiedziało już blisko 300 osób, a zainteresowanych jest ponad 2 tysiące. Organizatorzy zapowiadają m.in. „odśpiewanie Barki, Nie płacz kiedy odjadę oraz Ale to już było”.
Franciszkańska 3 liczy zapewne na to, że skoro na razie arcybiskup jeszcze nie odchodzi, organizowanie happeningów z tego powodu straci sens.
Skąd zwłoka papieża? Najprawdopodobniej spowodowana jest tym, że kurii rzymskiej nie udało się doprowadzić do końca procedury wyłaniania następcy. Albo wyłoniony kandydat odmówił, co w dobie kryzysu kościelnej instytucji zdarza się podobno coraz częściej, albo np. wciąż szczegółowo badane są życiorysy potencjalnych kandydatów.
Co jednak oznacza, że abp Marek Jędraszewski nadal będzie pełnić urząd biskupa krakowskiego, mimo przyjęcia przez papieża jego dymisji?
To rzeczywiście dziwna formuła urzędowania. Na pewno oznacza, że przez ten czas abp Jędraszewski nie będzie mógł podejmować ważnych dla diecezji decyzji – takich, które by wprowadzały trwałe zmiany. Ma po prostu zapewnić zwyczajne jej funkcjonowanie.
Dlaczego Franciszek zdecydował się na włączenie w Krakowie takiego jałowego biegu?
Gdyby był zadowolony z dotychczasowych rządów metropolity, po prostu nie przyjąłby dymisji, informując o tym zainteresowanego. To się dość często zdarza. Na przykład metropolita Bostonu Seán O’Malley niedawno skończył 80 lat i nadal pełni swój urząd. Gdyby z kolei papież miał poważne zastrzeżenia, abp Jędraszewski przeszedłby 24 lipca na emeryturę, a Kraków otrzymałby administratora – tak było w przypadku abp. Sławoja Leszka Głodzia i archidiecezji gdańskiej. Najwyraźniej jednak Watykan chciał uniknąć sugerowania takich porównań. Stąd mamy zdymisjonowanego i jednocześnie urzędującego rządcę. Jak długo?
Duchowni, którzy uważnie śledzą to, co dzieje się pod Wawelem, czyli w najbardziej obecnie skłóconej diecezji, sądzą, że nie potrwa to dłużej niż do końca wakacji.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















