Abp Grzegorz Ryś: Słowo nas nie osądza

Naszym problemem numer jeden w relacji z Bogiem nie jest niewiedza, lecz grzech.
Czyta się kilka minut
Fot. Grażyna Makara

Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by dla Niego było niewidzialne; przeciwnie, wszystko odkryte jest i odsłonięte przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. Mając więc Arcy­kapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary” (Hbr 4, 12-14).

W tym pięknym – przypomnianym dopiero co przez Liturgię – fragmencie Listu do Hebrajczyków jednym z możliwych istotnych słów kluczy wydaje mi się słowo „więc” („mając więc Arcykapłana…”). „Więc” każe wrócić myślą do poprzedniego akapitu; a ten o „Arcykapłanie” nic nie mówi. Mówi natomiast o „Słowie”. Wniosek stąd jeden: Ten, który jest Słowem, jest również Arcykapłanem. Ten, który przenika naszą duszę i ducha swoim Słowem, przenika również poza zasłonę przybytku w Niebie, by złożyć na wiecznym ołtarzu ofiarę ze swojego Ciała i Krwi.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
Abp Grzegorz Ryś: Od tego, co potrafię powiedzieć, ważniejsze jest to, kim jestem >>>>


Słowo jest Kapłanem, gdyż nie wystarcza Mu bycie jedynie Mądrością; Ono musi być także Miłością! Miłością nie gołosłowną, lecz ofiarną.

Także i my – w relacji z Bogiem – potrzebujemy nie tylko Słowa, ale również Kapłana.

Dlaczego?

Dlatego, że naszym problemem numer jeden w tej relacji nie jest niewiedza, lecz grzech. Problemu grzechu nie „załatwia” pouczenie. Nie wystarczy jedynie wiedzieć, co jest grzechem, żeby grzech porzucić. Podobnie, jak nie wystarczy znać definicję danej cnoty, aby ją praktykować.

Za grzech potrzebna jest ofiara (a składanie ofiary jest funkcją kapłańską); z niewoli grzechu zaś wyprowadza nas doświadczenie Miłości. Słowo nas nie osądza, tylko z radykalnie miłosierną wiernością bierze na siebie nasze grzechy – po to, by zostały unicestwione w ofierze Krzyża.

Ta Ewangelia Słowa-Kapłana jest nam nie tylko dana, ale i zadana. Może właśnie także i dlatego nosimy w sobie od chrztu zarówno godność prorocką (odpowiedzialność za prawdę), jak i kapłańską (powołanie do ofiarności i pośrednictwa). Byśmy nie odważali się stawać wobec innych w postawie/funkcji nauczycieli, skoro nie odnajdujemy w sobie ofiarnej miłości do nich. Nie pouczajmy ludzi, wobec których nie stać nas na gest najmniejszej nawet ofiary.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2023