Zwiększa się deficyt: czy Komisja Europejska obejmie Polskę specjalną procedurą?

Dofinansowanie dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i dla samorządów terytorialnych oraz wydatki na obronność – na te cele od 1 stycznia państwo polskie wydało najwięcej.
Czyta się kilka minut
Ćwiczenie Combat Medic na poligonie w Czernikowie k. Torunia. 22 czerwca 2024 r. // Fot. Tytus Żmijewski / PAP
Ćwiczenie Combat Medic na poligonie w Czernikowie k. Torunia. 22 czerwca 2024 r. // Fot. Tytus Żmijewski / PAP

W publicznej kasie rośnie dziura. Mimo że dochody budżetu od stycznia do maja wzrosły w porównaniu z pierwszymi pięcioma miesiącami ubiegłego roku aż o 43,9 mld zł, deficyt finansów publicznych tylko w maju urósł o ponad 13 mld zł – do 53,11 mld zł. Zapewne nie pozostało to również bez wpływu na decyzję Komisji Europejskiej, która 19 czerwca wpisała Polskę na listę jedenastu państw, które mogą zostać objęte tzw. procedurą nadmiernego deficytu. Reguły wspólnotowej higieny finansów publicznych (dodajmy, że notorycznie łamane) zakładają, iż kraje członkowskie nie mogą notować deficytu wyższego niż 3 proc. PKB. Według Komisji na koniec 2023 r. sięgnął on tymczasem w Polsce 5,1 proc. PKB.

Wszczęcie procedury zmusiłoby Warszawę do cięcia wydatków – według analiz samego resortu finansów takie oszczędności mogłyby przekroczyć 60 mld zł. Na szczęście decyzja Brukseli to nawet nie żółta kartka: raczej pierwsze ostrzeżenie. Komisja będzie teraz negocjować z polskim rządem kształt zaleceń, które następnie formalnie skieruje pod jego adresem. Niewykluczone, że w rekomendacjach pojawią się tylko sugestie kosmetycznych zmian, Polska i kilka innych państw wschodniej flanki Unii Europejskiej domagają się bowiem od Brukseli wyłączenia wydatków na obronność z puli uwzględnianej przy szacowaniu skali deficytu. Bardzo prawdopodobna zgoda Komisji na zmianę tych warunków sprawiłaby, że problem właściwie rozwiąże się sam.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Spokojnie, to tylko deficyt