„Nie mogę być obecny w tym pokoju, ale słychać moje słowa. Nawet jeśli ktoś inny je wypowiada, słowa są głównym narzędziem człowieka. Często jego jedynym narzędziem – zwłaszcza gdy nic innego nie zostało”.
To przesłanie od Ołeha Sencowa – ukraińskiego reżysera filmowego, który w rosyjskiej kolonii karnej odbywa wyrok 20 lat za „terroryzm” (a naprawdę – za sprzeciw wobec aneksji Krymu) – odczytane w Parlamencie Europejskim. Sencow otrzymał właśnie Nagrodę im. Sacharowa przyznawaną przez tę instytucję za wolność myśli. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















