Reklama

Ładowanie...

Zmysłowa odmiana

15.06.2015
Czyta się kilka minut
Warszawę zamieszkują dwie osobne populacje: jedna zimą, druga latem. Skoro tak twierdzi „Financial Times”, to trzeba tezę rozważyć, choć tekst mógłby posłużyć za probierz rozbrajająco naiwnej korespondencji pisanej w barze pięciogwiazdkowego hotelu.
Fot. Piotr Kamionka / REPORTER
S

Sam dawnymi czasy służyłem za tłumacza i cicerona dla takich niebożąt przyjeżdżających na trzy dni zza żelaznej kurtyny, żeby między whisky z Kuroniem a spacerem po Bazarze Różyckiego zrozumieć istotę komunizmu, odnaleźć klucz do polskiej specyfiki, „no tylko powiedz mi, jednego nie rozumiem, dlaczego związek zawodowy modli się do papieża”. Jeden podarował mi nawet swój kasetowy dyktafon, w tamtej rzeczywistości wyglądał jak szpiegowski sprzęt, więc wolałem go nie wynosić z domu.
Jak wynika z materiału w weekendowym dodatku „FT”, wysłannik gazety jednak przeszedł się piechotą po ulicach, a nawet zapuścił się w krzaki nad rzeką. Traf chciał, że doszedł wyłącznie do Szarloty, Cudu, Soho i na targ śniadaniowy, a kiedy chwali dziką wiślaną plażę „pod Poniatem”, to jakby nie zauważał tego, że właśnie jest dzika, zaludniona przez licealistów, których nie stać na siedzenie w knajpach,...

5864

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]