Zbiory papryki chili w Bangladeszu

Czyta się kilka minut
 / Fot. Abdul Momin / SOLENT NEWS & PHOTO AGENCY / EAST NEWS
/ Fot. Abdul Momin / SOLENT NEWS & PHOTO AGENCY / EAST NEWS

Blisko połowa Bengalczyków wciąż znajduje zatrudnienie w rolnictwie, chociaż w ostatnich latach to usługi i produkcja przemysłowa, głównie na eksport, sprawiły, że azjatycki kraj – jeden z najbiedniejszych w świecie – zaczął się coraz szybciej rozwijać (wzrost PKB rzędu 7 proc.). Papryka chili, sprowadzona do Azji w XV wieku przez portugalskich żeglarzy, stała się z czasem podstawowym składnikiem przypraw kuchni bengalskiej. Na zdjęciu: Bogra, Bangladesz, 14 lutego 2017 r. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2017