Zapraszamy do Koszyc

Wydawać by się mogło, że wszystko to znamy...
Czyta się kilka minut
Okładka dodatku "Koszyce - małe wielkie miasto". Na zdjęciu: katedra św. Elżbiety, największa na Słowacji, jest najbardziej rozpoznawalną budowlą Koszyc | fot. Massimo Borchi / Corbis /
Okładka dodatku "Koszyce - małe wielkie miasto". Na zdjęciu: katedra św. Elżbiety, największa na Słowacji, jest najbardziej rozpoznawalną budowlą Koszyc | fot. Massimo Borchi / Corbis /

Kawiarnie jakby w całości przeniesione z Wiednia, krakowskie w stylu puby, na obrzeżach miasta – niby-praskie piwiarnie.

Ale w obrazie Koszyc, we wspomnieniach z pobytu w tym, być może najbardziej czarującym mieście Słowacji (a nawet całej Europy Środkowej) – decydujące są detale. Na przykład: pamięć o tym „pierwszym razie”, kiedy po przybyciu do miasta usiedliśmy przy fontannie obok teatru; i o tym, jak ta, nagle, zagrała muzykę Bartóka i Beatlesów.

Albo oczarowanie ulicą Moyzesovą, szerokim bulwarem przywodzącym na myśl aleje Budapesztu, ale bardziej od nich przyjaznym, bo nie tak monumentalnym. Jeśli pójdziemy nią na północ, wyprowadzi nas wkrótce w okolice politechniki i wygodnych osiedli, na które od kilku lat sprowadzają się nowi koszyczanie: informatycy, specjaliści IT, studenci.

I jeszcze jedno: to uczucie, gdy po wielu godzinach spacerowania zaczniemy już poznawać mieszkańców Koszyc; migną nam te same twarze, nasz wieczorny tramwaj będzie prowadzić ten sam motorniczy. „Oto miasto – powie nam znajoma koszyczanka – o dużym znaczeniu dla Słowacji. Równocześnie, jest ono na tyle małe, że trudno owo znaczenie ubrać w ramy typowej dla ważnych metropoli powagi”.

W tym „małym wielkim kraju” – jak od lat reklamuje się Słowacja – jest „małe wielkie miasto”, które w tym roku dla swoich mieszkańców i gości organizuje setki wydarzeń pod szyldem „Europejskiej Stolicy Kultury”.

Spróbujmy czegoś nowego. Poznajmy miasto, gdzie Wschód spotyka Zachód, a historia – świat współczesny. W dodatku takie, którego mieszkańcy mówią językiem bliskim naszemu i w którym możemy porozumieć się bez wyjątku ze wszystkimi. Przez wielu z nas jeszcze nie odkryte miejsce, które łatwo pokochać i szybko uznać za swoje. Zapraszamy do Koszyc, do Europejskiej Stolicy Kultury 2013. Zapraszamy – nie tylko w tym roku!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2013

Artykuł pochodzi z dodatku Koszyce: małe wielkie miasto