Zamykanie okien w wieży

Jeremi Bobowski, Wrocław
Czyta się kilka minut

Jestem poruszony i zasmucony decyzją władz zakonu Marianów dotyczącą zakazu publicznych wypowiedzi dla ks. Adama Bonieckiego.

Wychowałem się w wierze katolickiej i w ruchu Oazowym, jednak moje doświadczenie Kościoła nie jest niestety jednoznacznie pozytywne. "Tygodnik" i autorzy z nim związani (wśród nich ks. Adam Boniecki) zawsze byli i nadal pozostają dla mnie oazą wolnej i niezależnej, a jednocześnie katolickiej myśli. Obecność takiej prasy i takich autorów w polskim życiu publicznym daje mi nadzieję, że krzykliwe parareligijne demonstracje "w obronie" lub "przeciwko" to nie jedyne oblicze kościoła w Polsce. Niestety niedawne wypowiedzi biskupa Meringa oraz "uciszanie" ks. Bonieckiego są mocnym sygnałem, że mentalność oblężonej twierdzy ma się doskonale.

Chciałbym więc przekazać ks. Adamowi Bonieckiemu wyrazy szacunku i poparcia.

Piszę jednak również dlatego, że obawiam się o moje dzieci, które z pewnością nie będą rozumiały, dlaczego wiszące lub stojące krzyże, średniej klasy muzycy heavymetalowi, a także katastrofy lotnicze, masoni, Żydzi i agenci są ważniejszymi (w skali przekazu medialnego) troskami Kościoła instytucjonalnego niż ubodzy, bezrobotni, dyskryminowani, samotni i prześladowani. Nie zrozumieją też - w dobie internetu, Wikipedii i Facebooka - dlaczego osoby wykształcone, otwarte na świat i mające odwagę myśleć samodzielnie spotykają się w instytucji Kościoła z nieufnością lub wręcz otwartą wrogością.

Sądzę, że ostatnie działania bp. Meringa i przełożonych zakonu Marianów niewiele mają wspólnego z Dobrą Nowiną. Jednocześnie uważam, że pozostawione bez zdecydowanej reakcji - walnie przyczynią się do zamykania nielicznych już chyba otwartych okien na świat w wieży z kości słoniowej polskiego kościoła instytucjonalnego.

z poważaniem,

Jeremi Bobowski

Wrocław

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”