Reklama

Zaczęło się

Zaczęło się

22.12.2017
Czyta się kilka minut
Po cichu i konsekwentnie sztuczna inteligencja wdziera się w kolejne dziedziny naszego życia. Najlepiej sobie radzi, gdy w jej samorozwoju nie przeszkadzają ludzie.
CHRIS MCGRATH / GETTY IMAGES
2

27 maja 2017 r. został zamknięty ważny rozdział w historii sztucznej inteligencji. Program komputerowy AlphaGo­ pokonał Ke Jie, najlepszego dziś zawodnika w chińskiej grze planszowej go. Od 1997 r., kiedy DeepBlue pokonał Garriego Kasparowa w szachy, to właśnie go stanowiło ostatni bastion dominacji człowieka nad maszyną na gruncie klasycznych gier logicznych. W uznaniu swoich zasług AlphaGo otrzymał od koreańskiej federacji Korea Baduk Association honorowe 9 dan – najwyższy stopień, jaki można uzyskać w światowym rankingu tej gry.

Niespełna rok wcześniej, w czerwcu 2016 r., algorytm AIVA został wpisany na listę francuskiego Stowarzyszenia Autorów, Kompozytorów i Wydawców Muzycznych SACEM – tamtejszego odpowiednika ZAiKS-u. Uznano, że utwory AIVY, która specjalizuje się w komponowaniu muzyki filmowej, są na tyle swoiste, że stworzone przez nią kompozycje powinny być...

19018

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jeżeli to: A to przecież AI pomogło nam dzisiaj rano znaleźć najbliższe kino, przeprowadziło nas przez proces zakupu biletu, wyznaczyło nam trasę, a następnie kierowało nami w korku. Każdy, komu system kontroli trakcji pomógł kiedykolwiek uniknąć poślizgu [...] jest sztuczna inteligencja to nie mamy się czego bać. To tylko dowód na to, że marketing firm IT jest na wysokim poziomie.

Jestem po lekturze kolejnej książki Dana Browna "Początek". Jak zawsze intrygująca książka, choć nie jest literaturą popularnonaukową stanowi przyczynek do dalszych rozmyślań i zgłębiania tych tematów, które umiejętnie przeplatają się z fikcją i realną stroną naszego świata. To druga pozycja, po "Inferno", które w kontekście tekstu i jego zawartości oraz znaczenia są bliskie zdaje się każdemu z nas, nie tylko czytelnikowi, bezpośrednio zaangażowanym w czytanie książek mistrza intrygi. Pośrednio tematyka przeludnienia (over-population) oraz ery technium i zanikania pierwiastka człowieczeństwa dotyczy każdego z nas. Kwestia dotyczy raczej bycia bardziej lub mniej świadomy tych zagadnień przez każdego z nas. Postawione pytania przez autora książki ustami bohatera: Skąd pochodzimy? Dokąd zmierzamy? są jak najbardziej właściwe na miejscu i w czasie. Jednak drugie pytanie być może powinno brzmieć: I co dalej? Dlaczego uważam, że pytanie należałoby zrekonstruować? Dokąd zmierzamy to pytanie jednocześnie wskazujące na poddanie się woli losu, Demiurga, Boga, itd. - bierne pytanie bez działania i oczekiwania jakiegokolwiek działania (w moralnie właściwą lub wg. norm etycznych niewłaściwą) z naszej strony na uzyskaną odpowiedź. Natomiast pytanie I co dalej? wskazuje na możliwość ewentualnego podjęcia działań w jedną czy w drugą stronę. To pytanie, które wg. mnie oczekuje działania - akcji w zależności od uzyskanej odpowiedzi. Chcemy lub nie uratować świat - musimy działać odpowiednio. To co wyróżnia moce człowieka od sztucznej inteligencji i moim zdaniem nie będzie możliwe nigdy do przeskoczenia to: wytwórczość artystyczna, kreatywność językowa czy zdolność do prowadzenia dysput filozoficznych. Jest tylko jedna opcja, aby rozwinąć AI (Artificial Intelligence), to ucieczka - odstąpienie od w/w wartości, ale wówczas prowadzimy do odhumanizowania. Odhumanizowanie, wyzbycie się uczuć i emocji, które związane są ze sztuką, artyzmem, kreatywnością i filozofowania a to brak człowieczeństwa. Brak człowieczeństwa to brak duszy. Bezduszne są maszyny. Mając na uwadze ten fakt, AI nigdy nie będzie możliwe wzbić się na wyżyny tego co ponad naukowe i realne. Realne jest prawdziwe, ale to nie znaczy, że poza realne byty nie istnieją. Może istnieć byt poza realny np. w naszej świadomości. Tym samym dochodzę do wniosku, że zastosowanie i niejako wplecenie AI i super technologii w nasze życie ma sens, ale musimy mieć jednocześnie świadomości, nieprzekraczalności pewnej granicy. Granicy człowieczeństwa, tego co wyróżnia nas jako gatunek od wszystkich innych stworzeń materii ożywionej i nieożywionej, w tym tej wykreowanej przez człowieka. Odpowiedź na pytanie I co dalej? Zależy od naszych wartości, naszego światopoglądu, naszych wartości moralnych. Każdy może odpowiedzieć sobie na to pytanie na różne sposoby. Ważne jest, aby mieć świadomość konsekwencji związanych z podjętą odpowiedzią i decyzją działań.

Koncept jest taki, że kiedy powstanie AI o współczynniku inteligencji dajmy na to 10 000, to człowiek będzie miał jej tyle do powiedzenia, co na przykład krowa ma do powiedzenia człowiekowi. I tyle samo będzie z niej kumał, co krowa kuma z procesora stojąc przy pełnym żłobie podczas gdy automat zabiera się do jej wydojenia. Trudno w tej koncepcji znaleźć poważniejsze luki. Zresztą, jak udowodnić, że już nie jesteśmy dojeni...? Dziejąca się na naszych oczach eksplozja informatyczno-elektroniczna śmiało może być kojarzona ze sterowanym z zewnątrz procesem narodzin, niańczenia i wzrostu AI-oseska z wykorzystaniem potencjału i możliwości ludzi, jak krowy wykorzystuje się do produkcji masła czy drożdże - do wódki.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]