Reklama

Za słabi na pucz

24.02.2014
Czyta się kilka minut
Wydarzenia na Ukrainie przesłoniły te w Wenezueli, gdzie od połowy lutego na ulicach Caracas i innych miast opozycja walczy z policją i zwolennikami prezydenta Nicolása Maduro – następcy i kontynuatora polityki Hugo Cháveza.
W

Wydarzenia na Ukrainie przesłoniły te w Wenezueli, gdzie od połowy lutego na ulicach Caracas i innych miast opozycja walczy z policją i zwolennikami prezydenta Nicolása Maduro – następcy i kontynuatora polityki Hugo Cháveza. Po obu stronach zginęło już 10 osób, a prawie 170 zostało rannych.
Mimo pozornych podobieństw oraz prób wrzucania Kijowa i Caracas do jednego worka – jak czynił to m.in. prezydent Barack Obama – różnic jest więcej. W Wenezueli głównym motorem wystąpień nie był opór wobec „dyktatury” – jak opozycja nazywa rząd Maduro – lecz polityczna kalkulacja. Kraj wkraczał właśnie w fazę, którą komentatorzy nazwali „wyborczą flautą”: do końca 2015 r. nie szykowała się żadna kampania wyborcza, zaś prezydent – po wygranej z kwietnia 2013 r. i prawie rocznych przepychankach z reprezentującą głównie interesy klas wyższych opozycją – w końcu, według zwolenników, miał zająć...

1785

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]