Reklama

Ładowanie...

Z wyziewów ziemi i gniewu bogów

04.07.2011
Czyta się kilka minut
Stosunek ludzi do kamieni z nieba odzwierciedla ducha każdej epoki.
Płytka meteorytu żelazno-kamiennego Seymchan. Na wytrawionej kwasem powierzchni metalu widać układ kryształów różnych stopów żelaza i niklu (tzw. figury Widmanstättena). Pomiędzy nimi osadzoną frakcję kamienną – kryształy oliwinu / fot. archiwum autora
3

30 kwietnia 2011 r. w mazurskiej wsi Sołtmany spadł meteoryt. Kamień przebił na wylot dach i został odnaleziony zaraz po upadku. O zdarzeniu powiadomiono Polskie Towarzystwo Meteorytowe, a próbki przekazano do badań. Media skwapliwie podjęły temat niecodziennego zdarzenia, podkreślając raczej materialną niż naukową wartość znaleziska. Kilka razy powtórzono fałszywe informacje o prawnym statusie meteorytu. Najpierw pojawiły się zaniżone szacunki jego wartości, potem zaś informacja o sprzedaży kolekcjonerom fragmentów po cenie stukrotnie wyższej. Właścicielka, chcąc sprzedać okaz po korzystnej cenie, negocjowała z naukowcami, którzy widzieliby meteoryt w lokalnym muzeum, lecz nie mieli żądanej kwoty. Mniejsze fragmenty zakupiły dwie uczelnie. Główną masę okazu nabył jeden z polskich dealerów meteorytów.

W Polsce poprzedni raz obserwowano upadek meteorytu w 1994...

9922

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]