Reklama

Wysoki ton

Wysoki ton

24.02.2009
Czyta się kilka minut
W trzecim akcie "Wesela" jest scena Poety z Maryną. W pewnym momencie Maryna mówi (cytuję): "No, ale któż ten ton tak wysoki uciągnie? Tam poza mną, jak stałam przy skrzypku - wysłuchałam: mówili o Polsce chłopi i mówili wcale rozsądnie i szczerze, że tego, tamtego trzeba bić, że się nie trzeba dać, że trzeba jakoś żyć, że dłużej tak nie może trwać".
W

Wydaje mi się, że z uciągnięciem owego wysokiego tonu w naszej historii nowej i najnowszej nie ma specjalnego kłopotu. Ciągną prelegenci i dyskutanci, moraliści i bonwiwanci, dziennikarze i politycy. Kto żyw, ten ciągnie.

Najgorzej jest wtedy, kiedy ów wysoki ton stosuje się w przypadku humoresek. Takich choćby, jak nie tak dawna awantura o kartofle lub najnowsza scenka w samolocie Lufthansy z powodu (cytuję): "pastwienia się nad paltem".

Nie wiadomo

Kryzys (sztucznie rozdmuchany, niewielki, średni, duży, ogromny, gigantyczny, kosmiczny) porównywalny (nieporównywalny) z kryzysem lat trzydziestych - trwa i coraz bardziej nic o nim nie wiadomo.

Głosy zagranicznych specjalistów od kryzysu docierają do nas rzadko, są bardzo ostrożne i bardzo zakamuflowane. Głosy polskich specjalistów - a są...

2033

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]