Reklama

Wyścig zbrojeń

01.10.2018
Czyta się kilka minut
Michał Fedorowicz, twórca serwisu Polityka w Sieci: Dziś w sieciowych wojenkach obie strony politycznego sporu dysponują podobnym arsenałem. Media społecznościowe nadal potrafią kąsać i zabijać.
BEATA ZAWRZEL / REPORTER
R

RAFAŁ ZYCHAL: Czy kogoś jeszcze powinno dziwić, że politycy sięgają w sieci po takie narzędzia jak boty? Robią to pewnie wszyscy, pytanie tylko o skalę.

MICHAŁ FEDOROWICZ: Absolutnie nie. To skutek tego, co się stało z internetem przez ostatnie lata. Bo to nie tak, że politycy i ich sztaby je wymyślili – biznes wpadł na ten pomysł już dawno temu. I długo dzierżył palmę pierwszeństwa, choćby w automatyzacji komunikacji – w pisaniu pozytywnych opinii czy tworzeniu dobrego wizerunku. Dziś w sieci jest mało organicznych treści. Proszę się zastanowić, kiedy ostatni raz oceniał pan hotel czy usługę?

Bardzo dawno, o ile kiedykolwiek.

No właśnie. A mimo to takich opinii jest cała masa. Marketing szeptany sprzedawał się w biznesie, a jak rynek się już nasycił, agencje przerzuciły się na polityków. Pamiętajmy, są badania, które pokazują jasno: 80-90...

13661

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]