Wymiana

To była wymiana jeden za jednego. Ukraińcy „oddali” bojownika DNR Siergieja Małyszkowskiego. DNR oddał żołnierza wywiadu wojskowego Aleksandra Ponomariowa.
Czyta się kilka minut
Wymiana jeńców między Ukraińcami a separatystami / fot. Paweł Reszka
Wymiana jeńców między Ukraińcami a separatystami / fot. Paweł Reszka

Rozmawiałem z oboma. Obaj nie chcieli zbyt wiele mówić o tym jak tratowano ich w niewoli. Siergiej opowiadał, że na początku był bardzo źle traktowany przez Prawy Sektor, potem gdy oddano go Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy było już dobrze. 

Sasza, który wrócił z niewoli o kulach, był jeszcze bardziej oszczędny w słowach: - Nie życzę nikomu by tam się znalazł. 
Chwilę potem dzwonił do żony i mamy z mojego telefonu: - Halo, nie jestem już w niewoli. 

Dobrym duchem i sprawcą wymiany był pułkownik Wasyl Budik doradca ministra obrony Ukrainy. Budik doprowadził do powrotu ponad 300 osób. Jeździ tam mimo, że sam był w niewoli w Doniecku, gdzie go brutalnie torturowano. 
Zapytałem Budika dlaczego wożą jeńców ze związanymi rękami, w worku na głowie:

- Wie pan, to nie jest bezsensowne wyżywanie się nad jeńcami. Moje zadanie jest proste. Wymienić ich człowieka na naszego. Tu nie może być żadnego niepotrzebnego ryzyka. Może w przypływie szaleństwa jeniec zacznie uciekać? I co wtedy? A może naszym żołnierzom nie spodoba się, że ogląda ich twarze, czy pozycje obronne. Stąd związane ręce i worek na głowie. Kiedy jeniec siada koło mnie i jedziemy na punkt wymiany nie ma ani worka, ani skępowanych kończyn – opowiada pułkownik. 

Srebrna skoda Budika oddala się. Ukraińcy przywierają do celowników optycznych. Tamci robią to samo. Auto zatrzymuje się po środku ziemi niczyjej. Siergiej i Aleksander zamieniają się miejscami. To wszystko. 


Wymiana jeńców. To rzadko udaje się zobaczyć. Ja czekałem kilka miesięcy. Obiecywali, ale ciągle wynikały jakieś przeszkody. A to wznawiano walki, a to ktoś się rozmyślił albo nie chcieli dziennikarza. Tym razem poszło jak po maśle. 

Na pierwszym i drugim zdjęciu Siergiej. Na trzecim i czwartym Aleksander. 
 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”