Reklama

Ładowanie...

Wyjmuję trupy z szafy

02.08.2015
Czyta się kilka minut
Katarzyna Bonda, autorka powieści kryminalnych: W niecały miesiąc sprzedano 52 tys. egzemplarzy „Okularnika”. To oznacza, że w Polakach jest głód prawdy. Oni bez problemu łykają te moje ponad osiemset stron!
Katarzyna Bonda, wrzesień 2014 r. Fot. Bartosz Bobkowski / AGENCJA GAZETA
A

ANNA MAZIUK: Akcja Twojej najnowszej książki „Okularnik” dzieje się w Hajnówce, Twoim rodzinnym miasteczku. Jest w niej więcej osobistych wątków niż w poprzednich powieściach.

KATARZYNA BONDA: Pisząc tę książkę, złamałam wszystkie swoje zasady pisarskie. Zawsze powtarzałam, że nie używam w swoich książkach elementów osobistej historii, nie osadzam akcji w miejscach, które dobrze znam. Ale nie dlatego – jak sugerowano mi kiedyś na spotkaniu autorskim w Hajnówce – że wstydzę się tego, skąd pochodzę.
Najpierw musiałam znaleźć odpowiednią funkcję dla użycia tego miejsca w powieści. Kiedy tam pojechałam na pierwszą dokumentację, odbiłam się od przestrzeni sentymentalnej, naiwnej. Poczułam wściekłość – co oni zrobili z moim ukochanym miasteczkiem? Dlaczego jest tak okropnie brzydko? Zupełnie inaczej je pamiętam. Dziesięć lat temu mama...

16749

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]