Wybory i prawybory: Trzaskowski kandydatem KO na urząd prezydenta

Rafał Trzaskowski wygrał prawybory w Koalicji Obywatelskiej, znacznie pokonując Radosława Sikorskiego. Co oznacza jego zwycięstwo?
Czyta się kilka minut
Ogłoszenie wyniku prawyborów prezydenckich w Koalicji Obywatelskiej, których zwycięzcą został Rafał Trzaskowski. Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej, Warszawa, 23 listopada 2024 r. // FOT. Paweł Wodzynski/East News
Ogłoszenie wyniku prawyborów prezydenckich w Koalicji Obywatelskiej, których zwycięzcą został Rafał Trzaskowski. Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej, Warszawa, 23 listopada 2024 r. // FOT. Paweł Wodzyński/East News

To zwycięstwo znaczące. Rafał Trzaskowski wyraźnie pokonał swojego rywala w prawyborach, Radosława Sikorskiego, uzyskując około 75 procent z ponad 22 tysiący głosów. To więcej, niż otrzymywali przewodniczący Platformy Obywatelskiej w powszechnych wyborach partyjnych, choć trzeba pamiętać, że wtedy w prawyborach prezydenckich brali udział także członkowie Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych.

Dlaczego Trzaskowski wygrał prawybory w KO

Co oznacza zwycięstwo Trzaskowskiego? Wychodzący z sobotnich obrad Rady Krajowej PO politycy nie mieli wątpliwości: Trzaskowski wygrał prawybory w KO, bo jest sympatyczniejszy i odbierany jako ten, który jest w stanie przekonać szerszą grupę wyborców. Wygrał i został kandydatem w wyborach prezydenckich, bo jest sprawdzony w boju – w 2020 roku zdobył w wyborach prezydenckich 10 milionów głosów, dwukrotnie też zwyciężył w pierwszej turze w wyborach na prezydenta Warszawy. 

Radosław Sikorski, choć zaimponował walecznością i determinacją w kampanii prawyborczej, był traktowany jako kandydat jednego tematu – bezpieczeństwa. Trzaskowski zaś był postrzegany jako kandydat bardziej uniwersalny, potrafiący zjednać więcej środowisk i grup interesu.

Politycy wybrali Trzaskowskiego: jakie były powody

Znaczenie miało także to, że Trzaskowski przez członków Platformy Obywatelskiej – a ich głosy były najważniejsze – jest traktowany jako „swój”. Lokalni działacze pamiętają mu, że potrafił w kampaniach parlamentarnych czy samorządowych wspierać kandydatów na posłów czy prezydentów miast. Miał także za sobą wpływowe środowisko samorządowe. A w każdej partii istnieje coś takiego jak myślenie grupowe – członkowie ugrupowań mają tendencję do głosowania tak, jak oczekują szefowie ich struktur lub frakcji. 

Radosław Sikorski cały czas w strukturach partyjnych PO traktowany jest jak obce ciało. Jak powiedział nam jeden z wpływowych polityków PO, prawdziwą partię Sikorskiego stanowią Roman Giertych i Michał Kamiński. Wiele osób w PO może sobie nie życzyć, żeby to oni mieli kluczowy wpływ na kandydata Koalicji Obywatelskiej, a potem być może na prezydenta.

Wreszcie kluczowe znaczenie miała świadomość, że lider PO Donald Tusk, choć stara się otwarcie nie przyznawać do swoich sympatii, popiera jednak bardziej Trzaskowskiego. Bo tak została odebrana decyzja Tuska, żeby prawybory przeprowadzić już teraz, a nie poczekać jeszcze tydzień lub dwa. A czas grałby na rzecz Sikorskiego, który rozkręcał swoją prawyborczą kampanię.

Sikorski deklaruje wsparcie dla Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich

Podczas sobotniej uroczystości obaj kandydaci, przegrany i wygrany, demonstrowali zgodę, a Sikorski zadeklarował współpracę i wsparcie dla kandydatury Trzaskowskiego. To jednak nie znaczy, że prawybory nie będą miały żadnych konsekwencji dla sytuacji wewnątrz KO. Wiele zależy od tego, jak będzie się układać kampania Trzaskowskiego, i od tego, czy będzie on popełniał błędy.

Samo sondażowe poparcie, jak pokazuje choćby przykład Bronisława Komorowskiego sprzed dziesięciu lat, jeszcze niczego nie przesądza. Nie można więc wykluczyć, że w razie kampanijnych kłopotów i ryzyka porażki Trzaskowskiego z kandydatem PiS – co dziś wydaje się mało prawdopodobne – Sikorski spróbuje jeszcze wejść do gry. 

Bo polityka ma to do siebie, że czasem jest zupełnie nieprzewidywalna i dzieją się w niej rzeczy, których nikt nie oczekiwał.

OD REDAKCJI:  W poprzedniej wersji tekstu błędnie podaliśmy, że na Rafała Trzaskowskiego głosowało 22 tysiące osób. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”