Wstęp

Okres świąteczny to czas refleksji i podsumowań. W tym roku jest to czas szczególny – mija 25 lat od odzyskania wolności. Ten jubileusz to doskonała okazja, by zastanowić się, jak wykorzystaliśmy te lata, aby zmienić Polskę.
Czyta się kilka minut
Na okładce dodatku: rzeka Brda nieopodal Tucholi / Fot. Kacper Kowalski / FORUM
Na okładce dodatku: rzeka Brda nieopodal Tucholi / Fot. Kacper Kowalski / FORUM

Bilans ostatniego ćwierćwiecza to nie tylko imponujący wzrost gospodarczy, transformacja polityczna i społeczna. To także czas niezwykle ważnych, korzystnych zmian w środowisku. Być może najmniej przez Polaków docenianych, bo obecnie przyjmowanych za oczywiste.

Nie wszyscy pamiętamy, że już Okrągły Stół miał „podstolik ekologiczny”. Zapadały przy nim pierwsze decyzje mające kształtować przyszłą politykę ekologiczną naszego kraju. To wtedy został powołany do życia unikatowy na skalę światową system finansowania inwestycji ekologicznych – Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który dziś służy jako wzór dla wielu innych krajów. W kolejnych latach powstał Bank Ochrony Środowiska i Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska, tworząc swoiste odnawialne źródła finansowania przedsięwzięć ekologicznych.

Ekologiczne organizacje pozarządowe, tak ważne w działaniu opozycyjnym lat 80., stanowiły swoisty wzorzec dla aktywności społecznej i obywatelskiej po roku 1989. Obecnie ekologiczne fundacje, stowarzyszenia, kluby lub grupy nieformalne są cennym partnerem dla polityki publicznej, bowiem zmieniają naszą narodową świadomość. Polacy coraz bardziej cenią i doceniają środowisko, w którym żyją.

Co zmieniło się w minionym ćwierćwieczu? Zmodernizowaliśmy krajowy przemysł – głównego truciciela końca lat 80. Dzięki wysiłkom samorządów powstały setki nowych oczyszczalni ścieków czy instalacji utylizacji i przerobu odpadów. Nauczyliśmy się również najpierw dostrzegać, a następnie doceniać gospodarkę zasobooszczędną. Efektywność energetyczna czy oszczędzanie wody stały się oczywiste dla wielkich firm i nas wszystkich.

Niewątpliwie szalenie istotnym momentem było dla nas przystąpienie do Unii Europejskiej. Przepisy środowiskowe stanowiły jeden z kluczowych tematów naszych negocjacji preakcesyjnych, a wraz z wejściem do UE zaczęliśmy wdrażać do naszego prawa unijne dyrektywy i dostosowywać się do europejskich standardów ekologicznych korzystając z funduszy unijnych. Dzięki temu możemy obecnie skutecznie dbać o zrównoważony rozwój, zachowując to, co najcenniejsze w środowisku naturalnym. Działania na rzecz środowiska przełamywały stereotypy. Pokazały, że potrafimy działać razem: przedsiębiorcy, fundusze publiczne, samorządy oraz organizacje obywatelskie. Choć często nie było to łatwe.

Jednym z naszych największych sukcesów jest to, że udało nam się ograniczyć emisje niebezpiecznych gazów i pyłów, w tym gazów cieplarnianych. Emisje tych ostatnich obniżyliśmy o ponad 30 proc. przy jednoczesnym dwukrotnym wzroście gospodarczym, co zyskało nam uznanie wśród społeczności międzynarodowej. Emisje SO2 są niższe o około 80 proc. Nie zagrażają już nam, naszym lasom czy zabytkom. Wiemy jednak, że są nadal miejsca, w których pyły czy gazy są zagrożeniem. Obecnie jednak pochodzą najczęściej z naszych domowych pieców, w których zdarza się, że palimy odpadami lub np. mokrym paliwem węglowym.

Polska ma się dziś czym pochwalić. Wciąż stoją przed nami liczne wyzwania, których musimy być świadomi i na które musimy być gotowi, ponieważ to od nas zależy, czy za następne 25 lat będziemy mogli być dumni z naszych kolejnych osiągnięć. W ostatecznym rachunku będzie to korzystne dla nas i następnych pokoleń.


Minister Środowiska

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51-52/2014