Włóczykij jedzie na festiwal

Ekonomiczny wpływ targów, konferencji i festiwali na gospodarkę naszego kraju przekroczył 54,6 mld złotych. Stanowi to odpowiednik ok. 1 proc. PKB. Sporo, prawda?
Czyta się kilka minut
Orange Warsaw Festiwal 2024 // Fot. WANIA / materiały prasowe
Orange Warsaw Festiwal 2024 // Fot. WANIA / materiały prasowe

Macie już plany na wakacje? Wybieracie się na koncert w Gdyni? A może kameralny festiwal literacki w górach? Wybór wcale nie jest łatwy. Każdego lata w naszym kraju organizowanych jest także kilkaset festiwali: muzycznych, filmowych, teatralnych. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w samym tylko 2023 r. centra i domy kultury, kluby oraz lokalne świetlice zorganizowały łącznie ponad 258,8 tys. imprez, w których wzięło udział aż 33,5 mln osób.

W porównaniu z rokiem 2021 podwoiła się liczba osób uczestniczących w tego rodzaju wydarzeniach. Lubimy odwiedzać galerie, chodzić na koncerty, oglądać filmy – jeśli możemy połączyć te przyjemności, szczególnie podczas wakacji, korzystamy z takiej szansy. Nic dziwnego, że – jak czytamy w raporcie „Poland Events Impact 2023” – ekonomiczny wpływ targów, konferencji i festiwali na gospodarkę naszego kraju przekroczył 54,6 mld złotych. Stanowi to odpowiednik ok. 1 proc. PKB. Sporo, prawda?

Zgromadzone tu liczby i tak nie oddadzą faktycznej wagi wszystkich kulturalnych wydarzeń. Nie odzwierciedlają one bowiem wartości takich jak networking czy transfer wiedzy. Nie mówiąc już o przyjemności wynikającej z czasu spędzanego w gronie bliskich nam ludzi.

Festiwale muzyczne, filmowe i teatralne, o których opowiadamy w tym wydaniu wakacyjnego „Włóczykija Kulturalnego”, przyciągają każdego roku uczestników z różnych stron Polski. I dobrze, bo to sprawia, że odwiedzają oni przy okazji lokalne restauracje, oglądają miejscowe zabytki, zwiedzają muzea albo po prostu – płyną kajakiem w dół rzeki. Inwestycje w infrastrukturę, towarzyszące organizacji dużych imprez, zwiększają z kolei prestiż samych miast i miasteczek.

Podam przykład z Krakowa. Otóż – wedle badań przeprowadzonych przez Krakowskie Biuro Festiwalowe – ok. 25 proc. uczestników wielkanocnego Festiwalu Misteria Paschalia przyjeżdża do naszego miasta specjalnie po to, by posłuchać muzyki renesansu i baroku. Ponad połowa z tych osób wpada przy okazji do miejscowych kawiarni i robi przedświąteczne zakupy. Jeszcze więcej osób odwiedza Kraków, by wziąć udział w Festiwalu Muzyki Filmowej, nie mówiąc o czerwcowych Wiankach. 

Gdziekolwiek przyjdzie nam się spotkać tego lata, czy będzie to poznańska Malta, czy też gdańska Feta, życzymy wszystkim udanej zabawy. Mając przy tym nadzieję, że skorzystacie z lokalnych atrakcji oraz naszego przewodnika.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 0.00 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 19/2025