Reklama

Wizyta

Wizyta

14.03.2004
Czyta się kilka minut
Przybora... Dobry wieczór panu. No, już przeczytałem i jestem gotów do wymiany zdań. Do usłyszenia. Jeremi Przybora, rocznik 1915, nie sprawia wrażenia zagubionego w cyfrowym świecie. Nagrywa, bez wyraźnego wstrętu, wiadomości na automatycznych sekretarkach, korzysta z aparatury DVD i telefonu komórkowego. Pogodnie akceptuje techniczną nowoczesność. A przecież należy do zupełnie innego świata...
J

Jest czarodziejem. Nieprzypadkowo chyba jego (jak sam mówi) łabędzim śpiewem była adaptacja “Piotrusia Pana". Jego śmiech, mimowolny i szelmowski, a zarazem autoironiczny, jest śmiechem chłopca. “Prawdziwy uśmiech męski, to taki co zwycięski, co - choć cię bucik ciśnie - on błyśnie!".

“Obiadek? Już? No to pysznie!" - (“...chciałbyś dziś...? Nie, dziś nie..."). Między dyskretne sygnały gosposi i nienagannie uprzejme zdziwienie Gospodarza wkrada się nieśmiertelny rym żartotwórczy. Pierwsza piosenka Starszych Panów, którą pamiętam z dzieciństwa - “Nad Prosną". “Tych głupot mógłbym słuchać bez końca" - wyznał podobno realizator dźwięku po nagraniu. Pan Przybora uznaje to za najpiękniejszą recenzję, jaka w życiu mu się przytrafiła.

Ulica Piekarska. Dzwonię domofonem pod numer 26. Tyle zdążyłem zapamiętać z mojej pierwszej wizyty, kiedy - prawie...

5692

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]