Jesień jest dobra

Magda Umer, piosenkarka: Śpiewam smutne piosenki, a ludzie mówią, że poprawiam im nastrój i pomagam. Może dlatego, że nieszczęśliwie zakochanych jest aż tylu, ja od pół wieku mam pracę.

Reklama

open eyes economic summit 2019

Jesień jest dobra

Jesień jest dobra

30.09.2019
Czyta się kilka minut
Magda Umer, piosenkarka: Śpiewam smutne piosenki, a ludzie mówią, że poprawiam im nastrój i pomagam. Może dlatego, że nieszczęśliwie zakochanych jest aż tylu, ja od pół wieku mam pracę.
GRAŻYNA MAKARA
E

EWELINA BURDA: To śpiewanie było zupełnie przypadkiem.

MAGDA UMER: Od dziecka je uwielbiałam, ale do głowy by mi nie przyszło, że zostanę piosenkarką. Śpiew był dla mnie zawsze ważny jako środek wyrazu – nie artystycznego, ale umiłowania życia w jego wesołych i smutnych momentach.

Jedno z Pani ulubionych wspomnień z dzieciństwa to gdy tata siadał do pianina i grał.

Dla mnie na świecie było trzech śpiewaków: Frank Sinatra, Nat King Cole i mój tata. Miał piękny głos i świetny słuch. Był samoukiem. Śpiewał piękne przedwojenne piosenki i mnie do tego śpiewania dopuszczał. I w tym sensie piosenka była czymś przeze mnie ukochanym już od najwcześniejszych czasów.

Jakie to były piosenki?

Och, „Przytul, uściśnij, pocałuj”, „Już nigdy”, „Ta ostatnia niedziela”, „Tango notturno”. Właśnie, jeszcze powinnam nagrać „Tango notturno”. Podobno...

23193

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Piękny wulkan z pani Magdy. Siedzi cichutko przyczajony, ciepło mruczy by spektakularnie wybuchnąć artystyczną wizją. Dziękuję za te przeurocze piosenki.

Kocham panią Magdę od zawsze, gdyż od zawsze towarzyszyły mi w zyciu jej piosenki. A powinowactwo pokoleniowe sprawia, ze mam podobne spojrzenie na sprawy i podobne upodobania. Tez kocham książki i też ostatnio mam trudności z ich czytaniem z powodu chorych oczu. I nawet sukienkę miałam taka samą: bezową w czarne wielbłądy:)))

Piękna osoba, piękne wnętrze, piękny głos, piękne piosenki. Z wielką przyjemnością przeczytałam ten wywiad. Pozdrawiam Pani Magdo!

Nie wiem jakim cudem ominął mnie ten hejt na panią Magdę. Pojęcia też nie miałam, że Adam Humer był jej stryjem. A ojciec funkcjonariuszem SB. I prawdę mówiąc kompletnie mnie to nie obeszło. No, może tyle, że współczuje tego hejtu. Bardzo lubię panią Magdę za wszystko co robiła i robi. Jej piosenki, reżyserowane przez nią koncerty, programy - rozmowy z Agnieszką Osiecką i Jeremim Przyborą, no cokolwiek zrobi - podoba mi się:) Jest w niej jakaś niesamowita delikatność i taka dobra inteligencja. Podobnie odbierałam Jeremiego Przyborę. I Jerzego Wasowskiego też. Bo już Agnieszka Osiecka była nieco inna, bardziej drapieżna, choć też bardzo, bardzo ją lubiłam. I bardzo jej brak. Cudowny ten wywiad, chciałoby się częściej czytać takie rozmowy, takimi ludźmi.

I jeszcze jedno: to jak pani Magda mówi o ojcu, świadczy o tym, że nie mógł być złym człowiekiem. I to jej wierzę, a nie hejterom.

Łącząc się w miłości do pani Magdy proponuję jednak nie przeginać i raczej oddzielać ją we wspomnieniach od jej rodziny:))) Nie jest niczemu winna i za rodziców nie odpowiada, z kolei jej rodzice nie mają prawa do taryfy ulgowej ze względu na utalentowaną córkę

owszem, z tych aniołów, co w cichej zadumie przycupnęły w jesiennym słońcu nad nagrobkami naszych bliskich, ale jakież one piękne i pociągające...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]