Wirus obojętności

„TP” 8/2020
Czyta się kilka minut

List ten piszę pod wpływem artykułu Edwarda Augustyna i Marcina Żyły „Pomoc nie na miejscu”. Od dziewięciu lat, niemal dzień w dzień, w Syrii giną ludzie. Miliony uchodźców pozbawionych domów, ojczyzny i szansy na lepszą przyszłość ruszają w stronę Europy. Liczą na to, że w końcu nadejdzie noc, podczas której spokojnie zasną bez huku spadających bomb. Nie da się pomóc wszystkim, ale czy ta świadomość usprawiedliwia bierność?

Widziałam zdjęcie, o którym nie mogę przestać myśleć. Członek Syryjskiej Obrony Cywilnej trzymał w rękach zwłoki kilkumiesięcznego dziecka. Patrząc na dzieci w kolorowych wózeczkach prowadzonych przez uśmiechnięte mamy, bawiące się na placach zabaw, z umazanymi czekoladą buziami, od razu stają mi przed oczami syryjskie, afgańskie, jordańskie dzieci, które nie poznały smaku beztroskiej zabawy. Może czas o nich pomyśleć?

Autorzy opublikowanych listów dostaną od nas notes TUROWICZ na 75-lecie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2020