Wiersze

Leszek Aleksander Moczulski (ur. 1938) jest poetą, autorem książek dla dzieci i tekstów piosenek. Ostatnio opublikował tom pt. "Jej nigdy za późno".
Czyta się kilka minut

W połowie życia drogi

W połowie życia drogi

stałe punkty się chwieją,

czy wbrew wszystkiemu wierzyć,

nie żegnać się z nadzieją?

Gdy czasy wszystkie razem

i każdy czas osobny,

cień coraz głębszy lasu

i życia cień przechodni.

Czy brama życia moja

w tym ciemnym życia lesie -

za bramą tą nadzieja?

nie skryte - nic w bezkresie?

Więc tak jak ci przed nami

Będziemy też odchodzić?

Znikać, zmagać się, już milczeć.

Aż przyjdzie dzień narodzin.

Te dni przeżyte wspólnie

Te dni przeżyte wspólnie,

krążące w duszach echo

i było purgatorium,

i piekło było i niebo.

Wyrwa po biegu po coś,

Pustka po mocnej więzi.

Lecz czas i miejsce i ludzie -

ślad. Że był tu ktoś, kto wierzył.

Purgatorium

Dusza z ciała wyleciała

na zielonej łące stała.

Tam nazwisko, tutaj imię

tam zginęło, tu nie zginie.

Tam majątek, tam zakątek,

i tam koniec, tu początek.

Dusza z ciała wyleciała

na zielonej łące stała.

Co tam nisko, tu wysoko

tam brak głębi, tu głęboko

pogmatwane tam, zamglone

tu zielone nieskończone

tam współcześnie i docześnie

tutaj żywe a już wiecznie

tu i tam Bóg, aniołowie

człowiek i Bóg, Bóg i człowiek.

Dusza z ciała wyleciała

na zielonej łące stała.

Tam zabrane, tu oddane

tam stracone, tu wskrzeszone,

tam wyśmiane, że szalone

tu zielone, nieskończone.

Dusza z ciała wyleciała

na zielonej łące stała.

Cienie i co ciemne zgasło

tutaj w duszy, w sercu jasno.

Koniec żalu, koniec męki

tylko widok łąki piękny.

Dusza z ciała wyleciała

sprawiedliwość przed się miała.

Bóg nie pytał, wszystko wiedział,

człowiek-dziecię nie dowierzał.

Purgatorium, purgatorium

w słodkim ogniu, w słodkim ogniu.

A Maryja otulała

duszę co się zbyła ciała.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2007