Wiersze

Zmiany
Czyta się kilka minut

Niewiele się zmieniło,

chociaż nie chodzę już tyle, co dawniej,

po tym mieście.

Ogródki działkowe niszczeją beze mnie,

ale wciąż są -

na obrzeżach parków,

wewnątrz starych osiedli,

przy fabryce.

Czas podzielony

na drobne zdarzenia:

kupowanie jedzenia w sklepie pod kombinatem,

pusty kopiec,

szpitalne podwórko, zaraz po oddaniu krwi;

to wszystko tam jest.

Opustoszałe place

jak wnętrza dłoni.

Nie mogę powiedzieć,

że mi tego nie brakuje,

lecz nie jest to brak dotkliwy.

Raczej leniwy, ospały,

jak rzeka w te dni,

kiedy nie można nic zobaczyć,

bo cały dzień szaro.

Niewiele się zmienia, może nic.

Codziennie rano

Codziennie rano mijam tę dziewczynkę.

Chuda jak patyk i trochę krzywa,

jakby ją wyprawiono z czymś ciężkim

w jednej kieszeni - zawinięta w serwetkę

ołowiana kula, kamień w słoiku,

albo ziemia. Rano jest zimno,

ona nie powinna wychodzić sama,

z gołymi rękami i chuda jak patyk,

trochę krzywa, jakby ją wyprawiono

z ciężkim sercem. A jednak możliwe,

że czemuś to służy. Rano jest zimno,

trawa obłożona szronem przypomina

ukwiały. Napotykam opór, ale idę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”