Reklama

Wielkie przyjaźnie

Wielkie przyjaźnie

20.01.2009
Czyta się kilka minut
Turowicz był świadom mijającego czasu. Znalazłem jego list z marca 1991 r., w którym pisze, że "po 45 latach" szykował się do tego, "by komu innemu przekazać pałeczkę", czyli prowadzenie "Tygodnika". Z taką inicjatywą wystąpił zresztą rok później. Doskonale pamiętam spotkanie u ks. Andrzeja Bardeckiego, na które zaprosił redakcyjną starszyznę, by to nam zakomunikować, i pamiętam nasz sprzeciw.
U

Uważaliśmy, że nawet jeśli zdrowie nie pozwala mu na wykonywanie w pełnym wymiarze obowiązków naczelnego, to "Tygodnik" bez niego jest nie do pomyślenia. Nie wiem, czy był przekonany, ale ustąpił. Tak bowiem, jak dla Turowicza "Tygodnik" był powołaniem i życiem, dla "Tygodnika" on sam był więcej niż Szefem. To było po prostu pismo Jerzego Turowicza i nie do pomyślenia było, że te dwa byty mogą egzystować osobno.

Ustępując nam, Jerzy doskonale zdawał sobie sprawę, że z powodu postępującej choroby w coraz mniejszym stopniu będzie wpływał na kształt pisma. Wiedział po prostu, że siłą rzeczy i tak "pałeczkę" stopniowo będą przejmowali inni. W tym widzę jego wielkość, że nie traktował tego dramatycznie, ale z całkowitym, pogodnym spokojem. Oczywiście w sprawach trudnych niemal do końca to on podejmował decyzje, a sam fakt, że każdy numer będzie z uwagą czytał,...

3907

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]