Wielka Brytania: Raport Sue Gray

Brytyjczycy mogą już przeczytać, co działo się na Downing Street podczas towarzyskich spotkań i przyjęć organizowanych w czasie lockdownu.
Czyta się kilka minut
Boris Johnson, 26 stycznia 2022 r. Fot. AP/Associated Press/East News /
Boris Johnson, 26 stycznia 2022 r. Fot. AP/Associated Press/East News /

Brak wysokich standardów podczas niektórych zgromadzeń, zła ocena sytuacji i nadmierna konsumpcja alkoholu znalazły się we wstępnej wersji raportu urzędniczki służby cywilnej Sue Gray, która prowadziła wewnętrzne dochodzenie w sprawie organizowanych w czasie lockdownu towarzyskich spotkań i przyjęć w siedzibie premiera na Downing Street. Boris Johnson po raz kolejny przeprosił i przyznał, że przyjmuje ustalenia raportu. „Musimy przejrzeć się w lustrze i wyciągnąć wnioski” – powiedział.

Po dniach pełnych napięcia i spekulacji, kiedy raport będzie opublikowany, czy w całości czy tylko we fragmentach, Brytyjczycy mogą przeczytać, co działo się na Downing Street od maja 2020 r. do kwietnia 2021 r. Choć na 12 stronach wyczekiwanej publikacji znalazła się lista imprez, które odbyły się tam w czasie, gdy pandemiczne restrykcje tego zakazywały, to szczegółów oraz niespodzianek brak. Trudno uznać za zaskakującą konkluzję, że niektóre ze spotkań na Downing Street „nie powinny się odbyć” lub „nie powinny tak przebiegać” – to obywatele wiedzieli sami.

Jest też stwierdzenie, że struktury przywództwa na Downing Street są rozdrobione i skomplikowane, a to sprzyja rozmywaniu się odpowiedzialności (Johnson już zapowiedział, że się tym zajmie). A także zalecenie, by wyciągnąć wnioski już teraz, nie czekając na wynik dochodzenia prowadzonego przez londyńską policję.


Dariusz Rosiak: Kłopoty Borisa Johnsona są różnej natury, ale można je sprowadzićdo dwóch kwestii: coraz mniej Brytyjczyków mu wierzy, a coraz więcej się z niego śmieje.


 

Sue Gray swoje dochodzenie prowadziła kilka tygodni, policja wkroczyła do akcji kilka dni temu, gdy wydawało się, że publikacja raportu może być kwestią godzin. Informując o rozpoczęciu swoich działań, policja zwróciła się do Gray z prośbą o minimalne odniesienie się w przygotowywanym raporcie do wydarzeń, będących przedmiotem policyjnego dochodzenia. Teraz urzędniczka przyznaje, że zmusiło ją to do znacznych ograniczeń i sprawiło, że pełen raport analizujący informacje, które zebrała, nie jest możliwy do zaprezentowania.

Tymczasem to od zawartości tego dokumentu uzależniano polityczną przyszłość premiera Borisa Johnsona. Wielu posłów Partii Konserwatywnej dopiero po jego publikacji zamierzało podjąć decyzję, czy zgłosić wniosek o zmianę przywódcy czy też pozostawić Johnsona na stanowisku. Czy krótki i bardzo ogólnikowy raport im teraz wystarczy?

Wiadomo, że narastała wśród nich frustracja z powodu zwłoki i kolejnych szkód, jakie w publicznym wizerunku premiera i jego partii wyrządzała ciągnąca się „partygate”. Raport był potrzebny do zamknięcia tej sprawy. Dymisji premiera domaga się opozycja, ale to od partyjnych kolegów Johnsona zależy teraz dalszy rozwój wypadków. Zaś Brytyjczycy swoje zdanie będą mogli wyrazić w sondażach, a w maju – głosując w lokalnych wyborach.

Tekst aktualizowany 31 stycznia.


Czytaj także: Fala zakażeń w Wielkiej Brytanii opada, znoszone są restrykcje. Na czoło problemów wysuwa się stan systemu ochrony zdrowia po dwóch latach pandemii.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 6/2022