Reklama

Ładowanie...

Widzę to inaczej

07.11.2004
Czyta się kilka minut
Koniec miłości byłby końcem świata. Bywa nim wobec różnych partykularnych światów i światków. Tu, w Tygodniku, wypada mi przypomnieć, że mamy obiecany inny koniec naszego świata. W dniu, który przyjdzie jak złodziej - niespodziewanie-spodziewanie - Miłość Przedwieczna, nieodwołalna i pewna, powie nam, że jednak kochaliśmy Ją.
-

---ramka 340923|prawo|1---Zapytamy zdziwieni - jak, kiedy okazaliśmy miłość Miłości? I okaże się, że to było wtedy, gdy wcale o Niej nie myśląc, zrobiliśmy co trzeba: nakarmiliśmy, napoiliśmy i okryliśmy własnym płaszczem potrzebującego. Będzie koniec świata: wtedy Pan, a więc Miłość, będzie wszystkim we wszystkich.

Wiem, że pisząc to, co napisał, prof. Jacek Filek nie myślał o eschatologii, lecz o dekadencji, o jałowym gruncie końca epoki. Koniec epoki jest jednak znacznie mniej pewny niż Eschaton. Bóg objawił nam coś ze Swych niepojętych myśli, nie naruszając ich niepojętości. Natomiast historia i końce jej epok to dowolne twory czysto ludzkie. Schyłek, uwiąd czy gnicie tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, to nie ten Koniec, który rzuca światło na moje życie, na najważniejsze wybory.

To w obietnicy Sądu Ostatecznego kryją się najwyższe...

8548

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]