Wiara wątpiących

Słowa te wydały się im czczą gadaniną i nie dali im wiary. Jednakże Piotr wybrał się i przybiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało. Łk 24, 11 n
Czyta się kilka minut

Nerwowe biegania, niepokój, domysły i niepewność wpisują się w scenariusz szokującej prawdy o Zmartwychwstaniu Chrystusa. Biorąc pod uwagę doniosłość tej prawdy, można było oczekiwać na zgoła inny wariant wydarzeń poranka wielkanocnego.

Uzasadniony i naturalny byłby przecież alternatywny scenariusz tamtych zdarzeń. Aby wykluczyć niepewność, można było od razu podać ich precyzyjną, oficjalną wersję, która nie zostawiałaby miejsca na domysły. Aniołowie mogli przecież zorganizować jakiś odpowiednik konferencji prasowej, podczas której poinformowano by uczestników: "Chrystus zmartwychwstał. Po raz kolejny dobro zwyciężyło definitywnie intrygę i przemoc. Informacje o okolicznościach i sposobie zmartwychwstania będą podawane sukcesywnie. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy na spotkanie do Galilei, gdzie podany będzie następny komunikat".

Taka wersja poranka wielkanocnego rozpaliłaby zainteresowanie i pozwoliła uniknąć wieloznaczności, które przetrwały do dziś w różnych opisach spotkań ze Zmartwychwstałym. Aby rozwiać smutek wędrowców do Emaus, wystarczyłoby podać najnowszy komunikat. Sceptyczny Apostoł Tomasz nie musiałby określać mocnych warunków dotyczących dotykania Jezusowych ran. Wszystko byłoby znacznie prostsze. Tymczasem Chrystus prowadzi nas szlakiem rozterek i niepewności, na którym wątpienie jawi się jako zjawisko nie mniej realne niż wiara. Wiara wątpiących okazuje się normalną drogą wędrujących szlakiem Zmartwychwstania.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2008