Wciąż cantans

Andrzej Markowski w Inwokacji, którą w 1966 r. ogłaszał utworzenie nowego festiwalu, nazwanego Wratislavia Cantans, pisał:
Czyta się kilka minut
Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny Festiwalu / Fot. Materiały prasowe
Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny Festiwalu / Fot. Materiały prasowe

„Tak wielką siłą wyrazu obdarowali kompozytorzy tę formę, że (...) wyłaniają się ciągle nowe wartości tego, co określili w partyturze słowami: »na chór i orkiestrę«”. Obok, ledwie zasugerowany, był pomysł, by stworzyć miejsce, gdzie będzie mogła być grana muzyka religijna – msze Mozarta, oratoria Händla, kantaty Bacha – które nie mieściły się w programach państwowych instytucji. Po drodze Wratislavia przedstawiała muzykę najnowszą, ale i uczyła nas słuchać muzyki dawnej, gdyż to tu przyjeżdżały pierwsze zespoły instrumentów historycznych.

Dziś nie trzeba już kreować specjalnej przestrzeni dla podstawowego repertuaru muzycznego. Wiemy też, że Bacha i Monteverdiego grać trzeba na dawnych instrumentach. Przez 50 lat zmieniło się bardzo wiele, zmieniła się muzyka i publiczność. A jednocześnie podstawowa idea pozostała ta sama. Muzyka wywodzi się ze śpiewu – i podczas Wratislavii do śpiewu wraca. Nawet w koncertach czysto instrumentalnych, gdyż układane są tak, by panowała w nich idea cantabile.

Jaka więc będzie jubileuszowa Wratislavia Cantans? Spektakularna i dramatyczna – w obramowujących ją klamrą symfoniach Mahlera, „Święcie wiosny” i „Prometeuszu” Strawińskiego, albo też w „Alexander’s Feast” Händla (Goodwin). Wirtuozowska – w śpiewnym II Koncercie Chopina z Marią João Pires, wczesnobarokowych sonatach skrzypcowych (Onofri), „Wariacjach Goldbergowskich” (Pierre Hantaï) czy kantacie „Jauchzet Gott” (B’Rock Ghent), albo ariowych portretach barokowych heroin (Anna Prohaska i Giovanni Antonini). Sięgająca zagadek metafizyki w Wielkiej Mszy c-moll Mozarta (Antonini), „Sonatach misteryjnych” Bibera (Sinkovsky) czy chorale mozarabskim i korsykańskim (Ensemble Organum). Dostojna i mroczna w muzyce cerkiewnej (Drewnieruskij Raspiew). Nowością jest otwarcie serii koncertów wrocławskich – z zasobów niezwykłych zbiorów muzycznych, gromadzących nad Odrą unikaty barokowej muzyki włoskiej (koncert „Malinconia” Hany Blažikovej) oraz lokalnej, śląskiej twórczości („Musica Rediviva” – Ars Cantus). Będzie współcześnie (zespół eighth blackbird z Agatą Zubel) i podwójnie jubileuszowo, gdy na estradę festiwalu wróci jego szczególnie zasłużony dyrektor, Tadeusz Strugała. I jeszcze jedno: będzie śpiewająco. Wratislavia wciąż cantans. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2015

Artykuł pochodzi z dodatku Wratislavia Cantans 2015