W Ukrainie. Zdjęcia Justyny Mielnikiewicz

Zdjęcia z projektu „W Ukrainie. Justyna Mielnikiewicz” można zobaczyć w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie do 6 listopada 2022 r.
Czyta się kilka minut
Zaporoże, 2 maja 2022 r. / FOT. JUSTYNA MIELNIKIEWICZ

JUSTYNA MIELNIKIEWICZ, polska fotografka, od 2003 roku mieszka w Tbilisi. Publikuje m.in. w „The New York Times”,„Le Monde”, „Stern”, „National Geographic” i „Wall Street Journal”. Laureatka World Press Photo, Canon Female Photojournalist Prize, Caucasus Young Photographer Award przyznawanej przez Magnum Foundation, Aftermath Project Grant oraz Eugene Smith Fund w 2016 roku. Swoje wieloletnie projekty opublikowała w albumach „Woman with a Monkey – Caucasus in Short Notes and Photographs”, „Ukraine Runs Through it” i ostatnio „GOGO Magazine”.

2 maja 2022 r., Zaporoże

Oleksandr (na zdjęciu z żoną) właśnie przyjechał z Mariupola wraz z córką, synem i zwierzętami domowymi: psem i królikiem. Na ostatnim rosyjskim punkcie kontrolnym podejrzewano go o wspieranie Ukrainy – powodem był esemes, który Rosjanie znaleźli w jego telefonie. Żona Oleksandra była przerażona, że ​​mogą go aresztować. Po przybyciu do Zaporoża zarejestrowali się jako uchodźcy wewnętrzni, rozmawiali z prasą, potem wypili kawę na uboczu i objęli się, całując w mieszaninie miłości i łez.

4 marca 2022 r., Lwów

Szkolenie wojskowe z udzielania pierwszej pomocy. Kobieta na podłodze odgrywająca rolę ofiary to Ewa, programistka gier mobilnych, która uciekła z Krymu po zajęciu go przez Rosjan w 2014 roku. Zdecydowała się dołączyć do służb medycznych na linii frontu, jednak później, przerażona stratą kolegów, wróciła na tyły, aby tam pomagać.
Ewa napisała do mnie w maju: „Jesteśmy zdruzgotani. Widzisz, że większość twoich znajomych straciła członków rodziny i przyjaciół. (...) Prawie każdy kogoś stracił, i nie masz nikogo, kto mógłby być dla ciebie wsparciem. I to jest dla mnie największa tragedia. Straciłam najwspanialszych, najodważniejszych ludzi, których miałam szczęście poznać, i nie mam z kim dzielić tego bólu”.

4 maja 2022 r., Zaporoże

Karina z dwójką dzieci znalazła się wśród cywilów ewakuowanych z huty Azow w Mariupolu, gdzie byli uwięzieni przez dwa miesiące ­i bombardowani przez armię rosyjską. Ewakuację organizował rząd Ukrainy wspólnie z Czerwonym Krzyżem i ONZ.

22 lutego 2022 r., Kijów

Ksiądz rozmawia z żoną zabitego kapitana Antona Sydorowa, by ją pocieszyć. Kobieta nie stała przy trumnie, tylko weszła do przedsionka kościoła, trzymając na ręku pięciomiesięczną córkę.

Więcej zdjęć z projektu „W Ukrainie. Justyna Mielnikiewicz” można zobaczyć w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie do 6 listopada 2022 r.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 39/2022

W druku ukazał się pod tytułem: W Ukrainie. Justyna Mielnikiewicz