W Kościele jak w polityce

Andrzej Krzysztoforski, Tarnów
Czyta się kilka minut

Wielebny i Czcigodny Księże Redaktorze,

Z bólem i niedowierzaniem przyjąłem wiadomość o zakazie występowania w mediach, który został na Księdza nałożony. Mój  podziw i uznanie dla Księdza nie są bezkrytyczne, nie tak dawno korespondowaliśmy na temat sprawy Graczyka, w której wyrażałem dezaprobatę dla działania Redakcji "Tygodnika".

Mimo to uważam, że kneblowanie postaci tak zasłużonej, byłego przewodniczącego generalnego Zgromadzenia, jest godne potępienia. Mądrzy Dominikanie nie odcięli się od o. Ludwika Wiśniewskiego, mimo że jego list do Nuncjusza był w polskim Kościele rzeczą nie mniej niezwykłą. Nawet Redemptoryści - choć tego akurat w kontekście tamtej sprawy zdecydowanie nie pochwalam - mimo znaczących nacisków pozostali solidarni ze swoim współbratem.

To, co zrobiły władze Zgromadzenia, do złudzenia, niestety, przypomina mi świeżą sprawę Ziobro - Kaczyński. Tyle, że przy Kaczyńskim - którego zresztą oceniam w stu procentach negatywnie - Ziobro to człowiek młody i jako polityk niedojrzały.

Niestety, ta decyzja Zgromadzenia Redemptorystów wpisuje się w inne, niefortunne zjawiska w polskim Kościele, które mu szkodzą i o których Ksiądz odważnie mówił.

Czekam z zaciekawieniem na najbliższy numer "Tygodnika Powszechnego" - czy zabraknie już pisanego przez Księdza artykułu wstępnego i jak się Redakcja do sprawy odniesie; będzie to papierek lakmusowy jej dojrzałości i zdolności do kontynuacji dotychczasowej, generalnej linii.

Wyrażam solidarność z Księdzem Redaktorem, życzę dużo zdrowia i dużo sił do znoszenia takich przeciwności losu - w tym przypadku, mam nadzieję, przejściowych.

Z wyrazami głębokiego szacunku

Andrzej Krzysztoforski,

Tarnów

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”