W języku Kalego

W 65. rocznicę urodzin Lecha Wałęsy odbyły się piękne uroczystości, na które przyjechali znakomici goście. Nie było jednak wśród nich misjonarzy...
Czyta się kilka minut

Gdyby ci Polacy, którzy czerpią wiadomości o świecie jedynie z telewizji publicznej, zapytali Dyrekcję, dlaczego nic nie widzieli, mogliby usłyszeć taką odpowiedź, przetłumaczoną na język Kalego: "Moja nie umieścić tego w programie, bo Moja nadawać tylko programy misyjne".

Klasówka z matematyki

Jeżeli z miejscowości A pojedziesz do miejscowości B z prędkością równą pierwiastkowi z sumy wszystkich odwiedzonych miejscowości od A do Z i w każdej z nich wygłosisz to samo przemówienie z dodatkiem trzech do potęgi piątej akcentów lokalnych - to ile dodatkowych głosów uzyskasz w następnych wyborach?

To, co na świecie

Pisałam niedawno o tym, co pod Genewą, ale okazało się, że teraz jest coś bez porównania ważniejszego, większego i bardziej tajemniczego. Mówiąc ogólnie - To, co na świecie. Mówiąc szczególnie - To, co w Ameryce. Widzimy to na własne oczy, jak się miota, skręca konwulsyjnie, porykuje i wybucha raz po raz symptomami, jak snopami iskier!

Czy To przedostanie się do Europy? Komentatorzy odpowiadają w długich, błyskotliwych esejach, z których wynika, że stanowczo nie, a kończą, że niewykluczone.

Czy To przedostanie się do Azji? Tutaj większość jest za. Koneserzy dodają z przekąsem, że winę ponoszą niewyrobieni kapitalistycznie Chińczycy, którzy jakiś czas temu uznali dolara za walutę wymienialną.

Czy zjawisko uda się zatrzymać i opanować? Tu zabierają głos fachowcy i tłumaczą to tak, że nie rozumiemy ani jednego zdania.

A czy To dotrze do Polski? Pssst! Nie ma się co podniecać, skoro mamy tyle ważniejszych spraw na głowie. Na przykład piłkę nożną.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 42/2008