Ustawa niejawna?

Według organizacji pozarządowych prace nad ustawą o dialogu społecznym są prowadzone niejawnie i w wąskim gronie grup interesów, co szkodzi rynkowi pracy.
Czyta się kilka minut

Czytamy, że projekt jest gotowy, został przedyskutowany przez dawnych członków Komisji Trójstronnej z ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, minister dał sobie dwa tygodnie na załatwienie sprawy w rządzie, a prezydent Komorowski jest przychylny tym rozwiązaniom. Ale obywatele projektu nie widzieli” – alarmuje Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego. Resort odmawia wglądu w dokument, twierdząc, że prace trwają i do ich zakończenia żadne wiadomości na jego temat nie będą upowszechniane.
Koalicja organizacji pozarządowych (m.in. Fundacja Batorego, Federacja Konsumentów oraz Fundacja Pracownia Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”) wystosowała więc list do administracji publicznej oraz uczestniczących w pracach nad ustawą przedstawicieli związków zawodowych i organizacji pracodawców: „Dialog społeczny – nawet ten dotyczący wyłącznie sfery rynku pracy i problemów płacowych – powinien dziś, w dobie gwałtownie zmieniających się form organizacji działalności gospodarczej i zatrudnienia, uwzględniać interesy szerokich grup społecznych (...) Pominięcie interesów osób wchodzących na rynek pracy i tych, które z niego wyszły, bezrobotnych i samozatrudnionych, niepełnosprawnych i zatroskanych efektami środowiskowymi działań gospodarczych, zignorowanie organizacji pozarządowych działających w sferze polityki społecznej (np. w obszarze aktywizacji zawodowej), ochrony praw konsumentów czy organizacji prowadzących przedsiębiorstwa społeczne, uczyni nową instytucję dialogu społecznego strukturą ułomną, nieskuteczną i utrwali jej anachroniczny kształt”.
Na razie pismo nie doczekało się odpowiedzi. Sam projekt ustawy o RDS zaprezentowano na spotkaniu u prezydenta w październiku 2013 r.: związki przygotowały go po zawieszeniu – pół roku wcześniej – prac w Komisji Trójstronnej (uznały wówczas, że dialog w Komisji jest pozorowany). Potem własny projekt przedstawili pracodawcy, a następnie wspólny zespół wypracował jednolity tekst, zaprezentowany przez związki i pracodawców rządowi z pominięciem szerszych konsultacji społecznych. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2015