Tym samym przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzymała mandat do sfinalizowania porozumienia podczas zaplanowanego na 17 stycznia spotkania w Paragwaju.
Głosowanie w UE. Polska i Francja przeciwko umowie z Mercosur
Przeciwko umowie były Warszawa, Paryż, Dublin, Budapeszt oraz Wiedeń. Belgia wstrzymała się od głosu. „Rząd polski głosował przeciw, a kilkoro naszych sojuszników w Radzie Europejskiej głosowało razem z nami. To jednak nie wystarczyło” – mówił po głosowaniu premier Tusk, jednocześnie wypominając prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, że miał nakłonić do głosowania przeciw także Włochy.
Porozumienie o wolnym handlu z Mercado Común del Sur (Wspólnym Rynkiem Południa), stowarzyszeniem sześciu kluczowych gospodarek Ameryki Południowej (wliczając w to zawieszoną w prawach Wenezuelę), to jedno z najbardziej kontrowersyjnych posunięć UE w jej historii. Dość wspomnieć, że rozmowy w tej sprawie rozpoczęły się jeszcze w 1999 r.
Od początku linia wewnętrznych podziałów przebiega też z grubsza podobnie, co pokazuje przy okazji, że Unia nie jest, mówiąc dyplomatycznie, mistrzem w rozwiązywaniu problemów rynku wewnętrznego. Gorącymi zwolennikami umowy są kraje UE mające silną pozycję eksportera na rynki pozaunijne, zwłaszcza w sektorze spożywczym.
Kto zyska na umowie UE–Mercosur
Niemcom, Włochom, a także Hiszpanii Mercosur daje bezcłowy dostęp do około 270 mln konsumentów z Brazylii, Argentyny, Paragwaju i Urugwaju, a jednocześnie otwiera drzwi do importu tańszych surowców i półproduktów.
Przeciw są głównie mniejsze kraje członkowskie, obawiające się konsekwencji wpuszczenia na wspólny rynek UE konkurencyjnych produktów z Ameryki Południowej.
Umowa z Mercosur przewiduje szereg bezpieczników w postaci chociażby limitów importu niektórych produktów (np. wołowina i cukier), a nawet dopuszcza wstrzymanie importu danego produktu, gdy doprowadzi on do zbyt dużego spadku cen na rynkach europejskich. Nie zmieni to faktu, że UE otworzy się w ten sposób na rynek, z którym jej rolnictwo nie będzie w stanie konkurować kosztowo.
W krajach Mercosur PKB na głowę jest dziś średnio trzy razy niższe niż w Polsce. Wspólnota decyduje się więc na odważny, potencjalnie groźny eksperyment. Pytanie brzmi tylko, czy w błyskawicznie zmieniającym się otoczeniu międzynarodowym stać ją jeszcze na to, żeby nie podejmować ryzyka.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















