U źródeł wiary

Jan Paweł II mawiał o katedrze wawelskiej, że jest Matką, która go zrodziła. Benedykt XVI aż takich więzi z tym miejscem oczywiście nie ma, ale z pewnością jest ono dla niego odkrywcze.
Czyta się kilka minut

Na wzgórzu wawelskim witała Papieża Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej, a także pracownicy i mieszkańcy zamku. Benedykt XVI wszedł do katedry od strony południowej. Przywitał się z proboszczem, ks. infułatem Januszem Bielańskim, Kapitułą Katedralną i jej dziekanem bp. Janem Szkodoniem, a także dyrektorem Zamku prof. Janem Ostrowskim. Towarzyszył mu orszak, w którym znajdowali się m.in. kardynałowie Stanisław Dziwisz, Franciszek Macharski, Józef Glemp i Walter Kasper.

Benedykt XVI modlił się chwilę przy konfesji św. Stanisława. Warto dodać, że doskonale zna rolę, jaką w polskim Kościele pełni ten święty: był przecież w Krakowie jako legat papieski na rocznicę kanonizacji biskupa męczennika w 2003 r. - głosił wówczas kazanie i prowadził majową procesję na Skałkę. Tym razem na ołtarzu wystawiono najważniejsze obiekty dokumentujące przeszłość Polski i jej Kościoła, m.in. kopię włóczni św. Maurycego, krzyż z diademów, a także relikwie św. Stanisława, św. Jadwigi i bł. Wincentego Kadłubka. Opuszczają one skarbiec Katedry jedynie w wyjątkowych sytuacjach.

Towarzyszący Papieżowi kardynałowie Dziwisz i Macharski wskazali miejsce pochówku kardynała Sapiehy. Benedykt XVI ożywił się na to przypomnienie, wiedząc doskonale, kim był Książę Metropolita dla Jana Pawła II i kardynała Franciszka. Orszak przeszedł przez prezbiterium do ołtarza koronacyjnego królów polskich i skręcił w lewo pod czarny krucyfiks Królowej Jadwigi, przed którym Benedykt XVI przyklęknął dla kolejnej krótkiej modlitwy. Wyszedł również bramą południową, gdzie otrzymał od górali ciupagę i kapelusz.

Wizyta w katedrze, choć trwała zaledwie piętnaście minut, była bardzo intensywna z punktu widzenia symboliki. Wpisała się w trzeci dzień pielgrzymki, podczas którego - aż do momentu wieczornego spotkania z młodzieżą na Błoniach - Papież mniej nauczał, a bardziej umacniał swoją wiarę, z pokorą przyjmując to, co budowało wiarę Kościoła, który odwiedził. Na Wawelu mógł zobaczyć jej źródła.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2006