Setną rocznicę obchodzono jak święto państwowe w całych Włoszech – poza jednym regionem: Tyrolem Południowym, gdzie większość to obywatele niemieckojęzyczni. W 1919 r. po klęsce c.k. monarchii region wcielono do Włoch, co ludność do dziś uważa za niesprawiedliwe (tyrolscy separatyści sięgali kiedyś po terror; sytuację uspokoiło w 1972 r. przyznanie autonomii). Teraz lokalne władze Tyrolu Południowego odmówiły wywieszenia flag państwowych i oświadczyły, że nie będą świętować rocznicy przystąpienia Włoch do I wojny. Jako prowokację odebrano bieg organizowany przez włoską armię: alpini, strzelcy górscy (wtedy forpoczta włoskiej ofensywy), ponieśli włoską flagę z Bolzano (stolicy regionu) do Triestu. Tyrolczycy uznali to za gloryfikowanie rozbioru ich ziemi 100 lat temu. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















