Reklama

Twarze sejmowej komisji

Twarze sejmowej komisji

16.03.2003
Czyta się kilka minut
Posiedzenia Sejmowej Komisji Śledczej to najlepszy program w historii telewizji w Polsce. Ma modną formę reality show i w stu procentach misyjny charakter. Szkoda tylko, że w telewizji publicznej nikt nie objaśnia widzom znaczenia poszczególnych wątków. Ta z pozoru drobna wada może spowodować, że autorzy przedstawienia mogą zostać niezrozumiali dla szerokiej publiczności.
T

Telewizja ma to, co tak bardzo lubi. Bez płacenia tantiem, chociaż pomysł jest amerykański, ma program poświęcony prawie w całości sobie samej. Ma go za darmo, bo finansowany jest z abonamentu, jaki płacimy na utrzymanie parlamentu - czyli naszych podatków. Zgodnie z zasadami programów typu reality, bohaterami jest dziesięć osób wyłonionych w drodze castingu. Dwa, trzy razy w tygodniu zamykają się na siedem godzin w Sali Kolumnowej Sejmu, zapraszają wybrane osoby i pod karą za składanie fałszywych zeznań zmuszają do odpowiedzi na dość dowolne pytania.

Wśród dziesięciu uczestników jest profesor historii, który prowadzi być może najważniejszą w swoim życiu lekcję historii współczesnej. Jest były tajny i świadomy współpracownik tajnej policji, który stał się obrońcą demokracji. Jest self made woman, która wprawdzie wymawia Rywingate fonetycznie, po polsku, ale za to w kilka minut...

5155

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]