Twarz Matki

"Pan Bóg dał dużo siły, żeby to wszystko przetrzymać. Bo nie tylko zabity ksiądz Jerzy był, ale przedtem pokaleczony i męczony..." - opowiadała. Gdy kiedyś zapytałem o beatyfikację Jej syna, odparła: - Na wszystko przyjdzie czas.
I ten czas nadszedł.
Czyta się kilka minut
Pani Marianna Popiełuszko podczas Mszy św. beatyfikacyjnej jej syna, ks. Jerzego Popiełuszki. Warszawa, 6 czerwca 2010 r. / fot. Piotr Litka /
Pani Marianna Popiełuszko podczas Mszy św. beatyfikacyjnej jej syna, ks. Jerzego Popiełuszki. Warszawa, 6 czerwca 2010 r. / fot. Piotr Litka /

Okopy - miejsce urodzenia błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki - odwiedziłem po raz pierwszy kilka lat temu. Przed Wigilią. Pamiętam, że śniegu nie było, tylko lekki mróz. Pojechałem tam z przyjaciółmi z Białegostoku.

Wtedy spotkałem po raz pierwszy matkę księdza - Mariannę Popiełuszko. Pamiętam, że podczas tego spotkania niewiele mówiłem. Słuchałem, a Matka księdza Jerzego opowiadała wiersze zapamiętane z dzieciństwa, śpiewała piosenki, przypominała fragmenty modlitw. I pierwsze wrażenie mocno przeze mnie zapamiętane dotyczyło spotkania z kimś, kto bezgranicznie wierzy i w sposób prosty żyje. Ludowa mądrość połączona z życiowym doświadczeniem.

Później były następne spotkania, ale żadne z nich nie było przypadkowe. Pamiętam zeszłe lato. Po żniwach. Siedzimy - Pani Marianna, młodszy brat księdza - Stanisław, moi przyjaciele z Białegostoku i ja. Pijemy herbatę. W którymś momencie rozmowy Matka księdza zaczyna wspominać:

- Kiedyś mój wnuk mały trzy lata miał, pyta mnie: "Czemu babka nie daje mięsa w piątek?" - Bo Pan Jezus umierał na krzyżu, a ksiądz Jerzy porwany był..." - odpowiadam. I tak to jest. Młodsze uczą się, a starsze umierają. Najgorsze, że nie ma przed kim wyżalić się. I tak leci dzień po dniu. "Starość nie radość, śmierć nie wesele". Pan Bóg dał dużo siły, żeby to wszystko przetrzymać. Bo nie tylko zabity ksiądz Jerzy był, ale przedtem pokaleczony i męczony...

Gdy zapytałem o beatyfikację Jej syna, odpowiedziała: - Na wszystko przyjdzie czas.

I ten czas nadszedł.

Kiedy jechałem porannym pociągiem z Krakowa do Warszawy na beatyfikację księdza Popiełuszki nie przypuszczałem, że tym razem przypadek doprowadzi do mojego kolejnego spotkania z matką księdza.

Na Placu Piłsudskiego byłem przed godziną 11. Plac powoli się zapełniał, a ja trafiłem do sektora dla dziennikarzy. W którymś momencie - już po rozpoczęciu Mszy - grupa fotoreporterów przeszła tuż przed ołtarz, by tam przez kilka minut robić zdjęcia.

W drugiej grupie szczęśliwców znalazłem się i ja. Nie przypuszczałem, że niewielka wysepka, na której staliśmy stłoczeni i robiliśmy zdjęcia, jest usytuowana kilka metrów przed miejscem, w którym siedziała Marianna Popiełuszko, dwaj bracia księdza: Józef i Stanisław, siostra - Teresa i ksiądz prałat Zygmunt Malacki - proboszcz kościoła pod wezwaniem św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, gdzie ksiądz Popiełuszko pracował przed śmiercią.

Chwila tuż przed krótką uroczystą procesją z relikwiami księdza, która miała zakończyć się przy ołtarzu. Obserwowałem uważnie Matkę księdza i w ciągu kilku sekund zrobiłem zdjęcia jej twarzy.

Wzruszonej i szczęśliwej.

Później wróciła na miejsce i uśmiechnęła się.

To był najważniejszy moment tej uroczystości.

PIOTR LITKA jest dziennikarzem, autorem książki "Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Dni, które wstrząsnęły Polską". Stale współpracuje z "TP".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 0.00 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”