Reklama

Turystą nigdy nie byłem

Turystą nigdy nie byłem

16.08.2011
Czyta się kilka minut
Mój sposób na poznawanie świata: najciekawsze są miejsca, do których nikt nie chce przyjechać.
T

Tak się złożyło, że odwiedziłem 36 krajów na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy (ale byłem na Alasce!).

Niestety, nie uważam, że znam te kraje. Część odwiedziłem, towarzysząc Janowi Pawłowi II jako dziennikarz lub jadąc tam samodzielnie, jako sprawozdawca "Tygodnika", w niektórych mieszkałem kilka lub kilkanaście lat...

"Tak się złożyło", bo podróże nigdy nie były dla mnie celem ani marzeniem życia. Turystą nigdy nie byłem, zawsze jechałem w związku z tym, co stanowiło moją pracę. Podróże z Janem Pawłem II wymagały przygotowania. Trzeba było wcześniej znać kontekst podróży, wiedzieć, co się chce zobaczyć, kogo spotkać. Warto było też przewidzieć momenty, w których Papieżowi nie będzie można towarzyszyć, i mieć pomysł, w jaki sposób ten czas wykorzystać. Dzięki temu zwiedziłem Kinszasę, oprowadzany przez grupę miejscowej młodzieży....

4990

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]