Reklama

Towarzyski magiel w cieniu mobbingu

Towarzyski magiel w cieniu mobbingu

21.02.2022
Czyta się kilka minut
23 lutego premierę ma nowa książka Karoliny Korwin Piotrowskiej „Wszyscy wiedzieli”. To zbiór kilku­nastu rozmów z absolwentami i pedagogami łódzkiej Filmówki, a także psycholożkami i aktywistkami angażującymi się w działania przeciwko systemowej przemocy. 
Karolina Korwin-Piotrowska, Łódź, luty 2020 r. / FOT. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
P

Pretekstem jest sprawa aktorki Anny ­Paligi, która rok temu wypunktowała łódzkiej szkole nadużycia wobec studentów. ­Korwin Piotrowska sonduje, czy tamto zdarzenie doprowadziło do zmian w środowisku. ­„Myślałam, że ruszy wielka fala, a nic takiego się nie stało” – mówi aktorka Marta Nieradkiewicz. Przemoc psychiczna w szkołach artystycznych to norma, a publiczne jej nazwanie skazuje na ostracyzm, przyznają inni rozmówcy.

O ile rzeczywiście trudno mówić o „fali” zmian, to strumyk płynie i meandruje, a jego nieustanną cyrkulację zapewniają media społecznościowe. Gdy w ramach akcji promocyjnej swojej książki Korwin Piotrowska opowiedziała „Wysokim Obcasom” o własnych doświadczeniach bycia mobbowaną w redakcji „Gali” (ta opowieść jest także wstępem do książki), na reakcję pracownic innych mediów nie trzeba było długo czekać. O przemocowych szefach napisały m.in. była dziennikarka Eurozetu Magdalena Kasperowicz oraz Sylwia Czubkowska, wieloletnia dziennikarka prasowa (dziś w portalu Spider’s Web). Za nieodpowiednie zachowanie wobec swoich podwładnych („ja się strasznie darłam (...) Myślę, że niejedna osoba mogła mieć przeze mnie nieprzespaną noc”) przeprosiła publicznie była naczelna TOK FM Ewa Wanat.

Wątpliwości pojawiły się także wobec samej Korwin Piotrowskiej. Ich autorkami były nie tylko kobiety skrzywdzone krytyką, jakiej doświadczyły na antenie TVN Style od byłej współprowadzącej „Magla towarzyskiego”. Niestosowne zachowanie w miejscu pracy („plotki i raniące wypowiedzi”) zarzuciła dziennikarce pracująca wiele lat w TVN psycholożka Dorota Zawadzka. Korwin Piotrowska przyznała, że nie należy do „świętych”, wyrażając nadzieję, że „Superniania” ma już za sobą „niebezpieczny okres uzależnienia od popularności”. Komentarze obu pań niedługo potem zniknęły z mediów społecznościowych. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Od 2018 r. związana z „Tygodnikiem Powszechnym”, redaktorka wydania internetowego, autorka tekstów o tematyce kulturalnej i społecznej. W 2019 r. nominowana do nagrody Polskiej Izby Książki...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]