Reklama

Tomasz Stawiszyński: Biedny inżynier Lemoine

20.06.2022
Czyta się kilka minut
Lemoine został odesłany na urlop, a zespół ekspertów Google’a orzekł, że nie ma żadnych podstaw do przypisywania programowi świadomości. Jest to po prostu bardzo dobry program.
Fot. Karol Paciorek
B

Brzmi to niczym początek niepokojącego filmu science fiction mierzącego się z potencjalnymi konsekwencjami rozwoju technologicznego, ale – wbrew pozorom – nie ma tu nic niezwykłego. Blake Lemoine, 41-letni inżynier pracujący dla Google’a, został niedawno wysłany na przymusowy urlop ­(co – wszystko na to wskazuje – jest tylko preludium do zwolnienia) z powodu, jak to ujęła korporacja w specjalnym oświadczeniu, „złamania reguł poufności”. Lemoine pracował przy projekcie wyjątkowo zaawansowanego chatbota – czyli sztucznej inteligencji mającej za zadanie rozmawiać z ludźmi. Rozmawiać – co w tym przypadku istotne – na jak najwyższym możliwym poziomie imitacji. Najchętniej tak wysokim, żeby ludzki interlokutor nie zdawał sobie sprawy z tego, z kim tak naprawdę konwersuje. Słowem, żeby był przekonany, że gdzieś tam, po drugiej stronie wirtualnego lustra, znajduje się przedstawiciel...

4803

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]