„TP” 34/14
Jako mieszkanka Trójmiasta z zainteresowaniem przeczytałam artykuł Krzysztofa Wójcika na temat Sopotu jako miasta krojonego pod turystę i nie mogę pozostać obojętna wobec użytego w artykule określenia „Monciak”. Wiem, ze posługują się nim i włodarze Sopotu, i dziennikarze lokalnych mediów. Ulica (deptak) nosi jednak nazwę: Bohaterów Monte Cassino. Skracanie jej do „Monciak” uważam za niestosowne i uwłaczające godności patronów. Mam wrażenie, że nazywanie ulicy Obrońców Westerplatte „Westkiem” albo „Platkiem” też spotkałoby się ze sprzeciwem.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














