O. Timothy Radcliffe, kardynał nominat, poprosił papieża o dyspensę od święceń biskupich. Prawo kanoniczne (kan. 351) wymaga od kardynała przynajmniej święceń kapłańskich, ale stwierdza też, że „ci, którzy nie są jeszcze biskupami, powinni przyjąć sakrę biskupią”.
„Poprosiłem Ojca Świętego o dyspensę, podobnie jak kardynałowie Raniero Cantalamessa, Yves Congar, Avery Dulles, Henri de Lubac czy inni. Biskupstwo oznaczałoby oddalenie od braterskiej wspólnoty Zakonu [Radcliffe jest dominikaninem – red.], gleby, w której jestem zakorzeniony. Ojciec Święty nie tylko to zrozumiał, ale powiedział mi, jeszcze zanim go poprosiłem, że wystarczy, jak będę nosił mój habit, krzyż i piuskę, podobnie jak mój brat Jean-Paul Vesco, arcybiskup Algieru” – odpowiedział neo-kardynał w mailu na nasze pytanie.
Podobne sytuacje dotychczas dotyczyły tylko emerytów
Do czasu Soboru Watykańskiego II nominacje kardynalskie dla niebiskupów nie były niczym nadzwyczajnym – otrzymywali je najczęściej ważni urzędnicy kurii. Praktykę tę zakończył Jan XXIIII postanawiając, by każdy kardynał miał święcenia biskupie (motu proprio »Cum gravissima« z 1962 r.). Zasadę tę podtrzymał nowy Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. we wspomnianym na wstępie kanonie.
Dyspensy od tego obowiązku udzielali wszyscy kolejni papieże – poza wspomnianymi przez o. Radcliffe’a przypadkami, zwolnieni z biskupstwa zostali także kardynałowie Pietro Pavan, Hans Urs von Balthasar, Paolo Dezza, Mikel Koliqi, Alois Grillmeier, Leo Scheffczyk, Roberto Tucci, Tomas Spidlik, Albert Vanhoye, Urbano Navarrete Cortes, Umberto Betti, Domenico Bartolucci, Ernest Simoni i Luis Pascual Dri. Jednak każda z tych sytuacji dotyczyła tzw. nominacji honorowych, gdy kardynałami zostawali duchowni, którzy nie mieli już praw wyborczych, bo ukończyli 80. rok życia (jedynie jezuita, Roberto Tucci, otrzymał kardynalski biret dwa miesiące przed przekroczeniem granicy wieku emerytalnego).
Co mogłoby wymusić sakrę biskupią? Wybór na papieża
O. Timothy Radcliffe kardynalski wiek emerytalny osiągnie w sierpniu przyszłego roku, będzie więc pierwszym w najnowszej historii Kościoła elektorem niebiskupem. Gdyby w tym czasie papież zmarł lub odszedł z urzędu, mógłby w pełni praw uczestniczyć w wyborze następcy – do udziału w konklawe wymagana jest nominacja kardynalska, nie sakra biskupia. Mógłby też, zgodnie z prawem, zostać wybrany na papieża, bo w tym wypadku nie ma żadnych ograniczeń wiekowych.
Choć byłaby to zaskakująca i niespotykana w ostatnich wiekach sytuacja, została jednak przewidziana i opisana kościelnym prawem – artykuły 88, 89 i 90 konstytucji o wyborze papieża Universi Dominici Gregis mówią, że jeśli nowo wybrany papież nie ma święceń biskupich, powinien je otrzymać zaraz po akceptacji swego wyboru, zanim jeszcze odbierze homagium (wyrazy czci i posłuszeństwa) od pozostałych kardynałów. Sakry powinien mu udzielić dziekan kolegium kardynalskiego lub inny, wyznaczony przepisami kardynał.
W Watykanie, instytucji z blisko dwutysięczną tradycją, procedury są na wszystko.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















