Dokonała się schizma – stwierdził Watykan, publikując dekret Dykasterii Nauki Wiary ogłaszający ekskomunikę biskupów Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (FSSPX). Powodem takiej decyzji było udzielenie święceń biskupich czterem duchownym Bractwa bez zgody (a nawet przy wyraźnym sprzeciwie) papieża.
Kogo dotyczy ekskomunika
Konsekwencje tych ekskomunik dotkną wszystkich księży Bractwa oraz wiernych, którzy należą do niego w sposób „sformalizowany”. Przynależność do schizmatyckiej wspólnoty skutkuje zaciągnięciem także przez nich ekskomuniki na mocy prawa. Watykan informuje, że sakramenty udzielane przez duchownych Bractwa są „niegodne”, a dwa z nich – spowiedź i małżeństwo – także nieważne.
Od Jana Pawła II do Leona XIV – historia nieporozumienia
Dekret Dykasterii kończy trwającą od blisko 20 lat dyskusję o statusie lefebrystów, jak potocznie nazywa się Bractwo FSSPX, z których wcześniejszą ekskomunikę (nałożoną przez Jana Pawła II w 1988 r. za podobny akt – wyświęcenie biskupów bez zgody papieża) zdjął w 2009 r. Benedykt XVI, licząc na całkowite pojednanie się Bractwa z Watykanem.
Jego otwartość (propozycja stworzenia dla lefebrystów oddzielnej struktury w Kościele, tzw. prałatury osobistej, pod warunkiem zaakceptowania przez nich Soboru Watykańskiego II) nie przyniosła efektów.
Franciszek: otwartość i twarda ręka
Podobnie jak postawa Franciszka, który z jednej strony wykonał kilka serdecznych gestów wobec duchownych i wiernych związanych z Bractwem (zalegalizowanie spowiedzi udzielanych przez księży lefebrystów oraz małżeństw przez nich błogosławionych), ale z drugiej był wobec „miłośników tradycji” dużo bardziej surowy od poprzednika (ograniczył możliwość odprawiania „starej mszy”, widząc w niej wyraz kontestacji nauczania soborowego, zlikwidował komisję Ecclesia Dei, powołaną jeszcze przez Jana Pawła II do prowadzenia dialogu z lefebrystami).
Nie chodzi o liturgię, ale o teologię
Przez lata status Bractwa uważano więc za „nieuregulowany”, co zmieniło się 1 lipca, gdy lefebryści w demonstracyjny sposób odrzucili prośbę Leona XIV, by odstąpili od święcenia biskupów bez zgody papieża i wrócili do rozmów z Watykanem.
Można by powiedzieć, że wróciliśmy do sytuacji z 1988 r. Tyle że po blisko czterdziestu latach, jakie upłynęły od tamtego „aktu schizmatyckiego”, dużo więcej wiemy o Bractwie, które w sposób wyraźny określiło swoje oczekiwania.
Nie jest prawdą, że chodziło im o tradycyjną liturgię, własną formację kapłańską i biskupów (skoro decyzja Benedykta dająca im to wszystko niczego nie zmieniła). Ich celem jest unieważnienie Soboru Watykańskiego II i powrót do Kościoła sprzed sześćdziesięciu lat, zamkniętego na dialog ze światem. I do teologii, która mówi o Bogu niedostępnym, uzależniającym swą łaskę od rytuałów, gestów i poprawnie wypowiedzianych, choć często niezrozumiałych i traktowanych niemal magicznie słów.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.










