Franciszek mianuje nowych kardynałów i zmienia rozkład sił w Kościele

Różnorodność i atomizacja kolegium oznacza, że podczas konklawe większość kardynałów może głosować nie zgodnie z własną wiedzą i doświadczeniem, ale kierując się opinią i sugestią innych.
Czyta się kilka minut
Ojciec Timothy Radcliffe podczas rekolekcji na Synodzie Biskupów. Watykan, 2 października 2024 r. // Fot. Alessia Guliani / Catholic Press Photo / B&EW
Ojciec Timothy Radcliffe podczas rekolekcji na Synodzie Biskupów. Watykan, 2 października 2024 r. // Fot. Alessia Guliani / Catholic Press Photo / B&EW

Nowe nominacje kardynalskie – na grudniowym konsystorzu czerwony biret otrzyma 21 duchownych – mówią wiele o Franciszkowej wizji Kościoła i kierunku, w jakim chce go prowadzić.

Decyzji o poszerzeniu kolegium można się było spodziewać – w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy aż 20 kardynałów straci czynne prawo wyborcze; wśród nowo mianowanych, którzy ich zastąpią, zdecydowaną większość (19) stanowią więc hierarchowie w wieku około 70 lat.

Na kogo zagłosują nowi kardynałowie podczas konklawe

Czy wśród nowych kardynałów jest przyszły papież? Nie można tego wykluczyć. Dziś największe szanse z tego grona miałby zapewne o. Timothy Radcliffe – nie tylko ze względu na swoje cechy osobiste, ale także dlatego, że jest przez wszystkich ceniony i dobrze znany (prowadził dwukrotnie przedsynodalne rekolekcje, w których potrafił poruszyć serca i sumienia biskupów i kardynałów). Ale ma już 79 lat, więc jeszcze tylko przez rok mógłby uczestniczyć w konklawe.  Choć prawo nie zabrania wyboru na papieża kogoś spoza grona elektorów, to w praktyce jest to mało prawdopodobne.

Tyle że Franciszek wcale nie chce ułatwiać kardynałom wyboru swego następcy. Jego celem od początku było kolegium różnorodne, co oznacza, że również mocno zatomizowane. Duża część głosów na konklawe będzie pochodzić z krajów małych lub o niewielkiej liczbie katolików (jak Mongolia, Tonga, Timor Wschodni czy Iran), których przedstawicieli nikt nie zna, ani oni nie znają pozostałych elektorów. Co oznacza, że podczas konklawe wielu kardynałów będzie głosować nie zgodnie z własną wiedzą i doświadczeniem, ale kierując się opinią i sugestią innych.

Rozkład sił w kolegium kardynalskim

Przemeblowując od lat i konsekwentnie kolegium kardynalskie, Franciszek osiągnął także inny cel, doprowadzając do równowagi pomiędzy Północą a Południem. Gdyby do konklawe doszło w najbliższym roku, jego następcę wybierałoby 71 kardynałów z Europy, USA i Kanady oraz 69 z pozostałych części świata. Najbardziej w siłę urosła Azja i Oceania – na poprzednim konklawe, w 2013 r., z tego regionu wywodziło się 12 elektorów, teraz będzie ich 28. Zwiększa się też liczba elektorów z Afryki (z 11 do 17) i Ameryki Łacińskiej (z 18 do 24).

Po raz kolejny kardynalskie birety nie trafią do Stanów Zjednoczonych czy Niemiec (te ostatnie mają tylko 3 elektorów, o jednego mniej niż Polska). Kardynałem zostanie natomiast arcybiskup Teheranu (którego diecezja liczy 6 tys. wiernych, w większości obcokrajowców, pracujących w Iranie), co wspomnianemu już kryterium geograficznemu dodaje nowego, symbolicznego, a nawet politycznego zabarwienia – papież chciał zwrócić uwagę na obecność Kościoła w republice islamskiej, uważanej przez Zachód za najważniejszy kraj „osi zła”.

Interesująca jest też nominacja dla bp. Mykoly Bychoka, zwierzchnika ukraińskiej eparchii w Melbourne. Cerkiew greckokatolicka od 7 lat czekała na swego kardynała, spodziewając się, że godność otrzyma abp Światosław Szewczuk, następca zmarłego w 2017 r. kard. Lubomyra Huzara. Najwyraźniej różnica zdań pomiędzy papieżem a Szewczukiem na temat wojny w Ukrainie sprawiła, że zwierzchnik Cerkwi greckokatolickiej nominacji nie dostał. Sytuacja, gdy kardynałem zostaje biskup stojący niżej w hierarchii, a pomijany jest jego zwierzchnik, nie zdarza się jednak po raz pierwszy. Dwa lata temu Franciszek mianował kardynałem biskupa sufragana (diecezja Como), nie przewidując nominacji dla jego metropolity (archidiecezja mediolańska). Papież ma prawo dobierać sobie najbliższych współpracowników, jakimi są kardynałowie, w sposób wolny i dowolny. Brak nominacji dla kraju czy tzw. stolicy kardynalskiej nie musi więc być wyrazem dezaprobaty dla tamtejszego biskupa. Choć oczywiście może.

Lista nowo mianowanych kardynałów (konsystorz 8 grudnia):

1. Abp Angelo ACERBI (99 lat), były nuncjusz apostolski

2. Abp Carlos CASTILLO MATTASOGLIO (74) z Peru

3. Abp Vicente BOKALIC IGLIC (72), prymas Argentyny, ze zgromadzenia Księży Misjonarzy

4. Abp Luis CABRERA HERRERA (69), Ekwador, franciszkanin

5. Abp Fernando CHOMALÍ GARIB (67), Chile

6. Abp Tarcisio Isao KIKUCHI (66), Japonia, werbista

7. Abp Pablo SIONGCO DAVID (65), Filipiny

8. Abp Ladislav NEMET (68), Serbia, werbista

9. Abp Jaime SPENGLER (64), Brazylia, franciszkanin

10. Abp Ignace BESSI DOGBO (63), Wybrzeże Kości Słoniowej

11. Abp Jean-Paul VESCO (62), Algieria, dominikanin

12. Abp Paskalis SYUKUR (62), Indonezja, franciszkanin

13. Abp Dominique MATHIEU (61), Iran, franciszkanin konwentualny

14. Abp Roberto REPOLE (57), Włochy

15. Abp Baldassare REINA (54), Włochy

16. Abp Francis LEO (53), Kanada

17. Abp Rolandas MAKRICKAS (52), Litwa–Włochy

18. Abp Mykola BYCHOK (44), Ukraina–Australia

19. o. Timothy RADCLIFFE (79), Wlk. Brytania

20. o. Fabio BAGGIO (59), Włochy–Watykan, skalabrynianin

21. Ks. George KOOVAKKAD (51), Indie–Watykan

 

Po 8 grudnia kolegium kardynalskie liczyć będzie 256 hierarchów (w tym 140 elektorów). 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 41/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Nowi kardynałowie