„The Creation”

Kiedy w maju 1809 r. Józef Haydn dożywał swoich dni, armia napoleońska wkraczała do Wiednia. Kompozytora odwiedził wówczas kapitan Clément Sulemy, który ku wielkiemu wzruszeniu sędziwego gospodarza zaśpiewał arię o stworzeniu mężczyzny i kobiety z jego najsłynniejszego oratorium.
Czyta się kilka minut

Oto jak oświeceniowy świat, wśród zgiełku nadchodzącej nowej epoki, pokłonił się swojemu piewcy. "Stworzenie świata", które odnosiło niebywałe sukcesy w całej Europie, jest bowiem jego wykładnią i zwieńczeniem - tak w sensie muzycznym, jak religijnym. Z nieco naiwną żarliwością swej wiary, z rubasznym humorem, z pogodną afirmacją Bożych darów.

Haydn stworzył dzieło monumentalne, wzorując się na oratoriach Haendla, przy czym rozmach idzie tu w parze z genialną prostotą ilustracyjnych "chwytów" muzycznych. W introdukcji, którą Zelter nazwał "koroną na głowie Boga", z mrocznych otchłani dysonujących współbrzmień, serii zawieszeń i westchnień, z ledwie słyszalnego molowego szeptu, wybucha potężne fortissimo w C-dur: "I stało się światło" - śpiewa chór. W tak samo genialny sposób Haydn odmalował kolejne dni stworzenia opisane w Genesis. To muzyka na wskroś malarska, ale też muzyka, która przemawia. Obraz i słowo, pejzaż i teatr. Przede wszystkim jednak sama sztuka dźwięków.

Osiągnięcie równowagi między teatralnym gestem i retoryką a pięknem brzmienia to dla wykonawców zadanie najtrudniejsze. Paul McCreesh i jego zespoły wraz ze światową czołówką śpiewaków specjalizujących się w muzyce XVIII w.

(Mark Padmore, Sandrine Piau, Neal Davies) wywiązali się z niego po mistrzowsku. McCreesh wykorzystał pierwotną, angielską wersję libretta, nawiązał też do tradycji wykonawczej poprzez gigantyczną obsadę - jak na premierze w 1799 r., w nagraniu wzięło udział prawie 200 artystów. Powstał wielki, mieniący się jaskrawymi barwami fresk. Albo epos, w którym znalazło się również miejsce na mistyczne zawieszenia upływu czasu. W tej interpretacji Haydnowskie oratorium niezwykle sugestywnie, wśród dochodzącego zewsząd zgiełku, przenosi w inny, doskonalszy świat.

Joseph Haydn

"The Creation"

Gabrieli Consort & Players,

Paul McCreesh (dyr.)

Deutsche Grammophon

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2008