Reklama

Ładowanie...

Sztuka trudnej radości

07.04.2009
Czyta się kilka minut
Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" Łk 24, 5
W

W tamten poranek istniały już wszelkie powody, by w kręgach bliskich Jezusowi zapanowała wielka radość. Tymczasem kłopoty z przeżywaniem radości miało nawet grono najwierniejszych kobiet, które towarzyszyły Mu od Galilei po złożenie do grobu. Św. Łukasz pisze, że spuszczone głowy i wzrok wbity w ziemię były wyrazem ich bezradności i obaw. To poczucie lęku naznaczonego bezradnością towarzyszy nierzadko także naszym przeżyciom w sytuacjach, gdy wszystko upoważnia już do tego, by przeżywać radość wielką i nie szukać żyjącego wśród umarłych.

Kobiety z Galilei potrafiły okazać swą wierną solidarność z Jezusem w godzinie Jego cierpienia. Były przygotowane na to, aby przyjąć, co najgorsze, i wytrwać do końca w dramacie Golgoty. Ich wytrwałość przeszła krytyczną próbę wtedy, gdy Jezus zaskoczył je, okazując swoją moc wychodzącą daleko poza granice ludzkiej wyobraźni...

1644

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]